Szokujące. Polskie przedszkolanki krępowały dzieci i podduszały je

Szokujące. Polskie przedszkolanki krępowały dzieci i podduszały je Źródło: YouTube/TelewizjaLubin

Przedszkole oraz panie w nim pracujące stanowią ciepłe wspomnienie wielu dorosłych. Maluchy uczęszczające do "Zaczarowanej Krainy Puchatka" z pewnością jednak nie będą mieć tak miłych skojarzeń, a wszystko przez opiekunki, które traktowały pociechy w niesamowicie brutalny sposób.

Przedszkole jest miejscem, do którego dziecko powinno uczęszczać z prawdziwą przyjemnością. Pozytywne skojarzenia nie zawsze jednak odzwierciedlają to, jak placówki funkcjonują w rzeczywistości. Mogli o tym przekonać się rodzice, którzy nieświadomi zagrożenia, codziennie rano przywozili swoje pociechy do punktu przedszkolno-żłobkowego przy al. Lipowej we Wrocławiu. Liczyli na to, że tam zostanie im zapewniona profesjonalna opieka, niestety, za zamkniętymi drzwiami budynku rozgrywał się prawdziwy dramat. Ofiarami brutalnego zachowania przedszkolanek jest aż 24 dzieci.

Co prawda, niektóre z opowieści maluchów na temat zachowań pań budziły nieco dziwiły rodziców, ale pracownice punktu zawsze potrafiły przekonać ich, że maluchy w tym wieku lubią koloryzować. Prawda okazała się jednak przerażająca.

Przemoc wobec podopiecznych trwałaby jeszcze dłużej i aż strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść, gdyby nie nowo zatrudniona przedszkolanka. Od pierwszych chwil zauważyła, że coś jest nie tak w traktowaniu dzieci przez nauczycielki. Zszokowana postanowiła dopytać się, czemu mają służyć agresywne zachowania. Cała sprawa wyszła na jaw i poruszyła opinię publiczną. 

Dramat dzieci trwał 10 miesięcy - nikt nie reagował

Okazało się, że przedszkolanko wiązały dzieci i siłą zmuszały je do jedzenia. Gdy te nie chciały przyjąć pożywienia lub zwracały zawartość, wściekłe opiekunki wpychały im ją z powrotem do buzi. Nowo przyjętą pracownicę poinformowały, że robią tak ze względu na dobro dzieci i nie uważają, że dopuszczają się nadużycia.

Innymi kontrowersyjnymi zachowaniami, których dopuszczały się pracowniczki "Zaczarowanej Krainy Puchatka", było straszenie maluchów maskami, polewanie ubrudzonych dzieci zimną wodą, niezakładanie im pampersów, szarpanie, krzyki, zabieranie zabawek, a nawet podduszanie. Po paru miesiącach takich obserwacji nowa przedszkolanka nie wytrzymała psychicznie i poinformowała o tych drastycznych wydarzeniach jednego z rodziców. Ci natychmiast zgłosili sprawę na prokuraturę

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Przedszkole nie było nigdzie zarejestrowane, więc urzędnicy nie mogli przeprowadzić kontroli

Śledczy z Sądu Okręgowego we Wrocławiu postawił dwóm opiekunkom, Sylwii Ł. i Magdalenie Ł., zarzuty dotyczące znęcania się nad uczęszczającymi do żłóbka dziećmi. Było to w 2013 r., a ostatecznie wyrok został wydany dopiero 13 maja 2019 r. Choć kobietom groziło do 8 lat pozbawienia wolności, sąd skazał oskarżone na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Zdaniem wielu internautów jest to niedostateczna kara dla opiekunek, które zniszczyły poczucie bezpieczeństwa u bezbronnych dzieci. 

Wielu wciąż nie może uwierzyć w to, że nikt nie wiedział o tym, co się działo w przedszkolu. Winą obwiniają urzędników, a ci mieli wówczas związane ręce - w momencie powstania placówki nie istniała jeszcze ustawa o konieczności rejestracji żłóbków i przedszkoli w urzędach gminy. Skutkowało to brakiem możliwości przeprowadzenia kontroli, a odpowiedni zapis prawny pojawił się dopiero w 2014 r. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Agnieszka Radwańska miała operację plastyczną? Fani: "Co ona zrobiła z twarzą?!". Jej nowy wygląd was ZSZOKUJE!
  2. Jolanta Kwaśniewska na zdjęciu z młodości w długich włosach. To najpiękniejsza Pierwsza Dama w historii Polski. Ten widok zwali was z nóg!
  3. Wstrząsająca informacja TVP. Trwa dochodzenie przeciw żonie zabitego Adamowicza
  4. Dumny Andrzej Duda przekazał radosną nowinę dot. córki. Do Pałacu napływają gratulacje z całej Polski
  5. Kwota emerytury abp Głódzia poraża. Oszałamiające pieniądze
  6. W mediach Rydzyka doszło do ataku na produkcję Sekielskiego. Plaga pedofilii w Kościele nazwana wymysłem medialnym

Źródło: TVN

Następny artykuł