Prognoza pogody przez długi czas oszczędzała Polaków – najpierw mogliśmy się rozkoszować idealnym, bezchmurnym latem, a potem łagodna jesień dała nam dodatkowe tygodnie na pogodzenie się z zakończeniem wakacji. Teraz jednak okazuje się, że trzeba przygotować się na najgorsze – dojdzie do otwarcia „Arktycznej Bramy”.

Prognoza pogody w ostatnich miesiącach nas rozpieszczała. Wysokie temperatury towarzyszyły nam już od początku kwietnia, pozwalając spokojnie odpoczywać i delektować się naturą w wolnych chwilach oraz podczas wakacji. Dla odmiany nieprzyjemna jesień pojawiła się zaledwie kilka dni temu, do tej pory bowiem mroźne były jedynie poranki, a temperatury w ciągu dnia pozwalały oszczędzić sobie noszenia zimowej kurtki.

Specjaliści ostrzegają jednak, że ten cudowny czas dobiegł już końca – trzeba przygotować się na nadchodzącą zimę, której przyjścia spodziewać się możemy już w najbliższych dniach. Najgorsze jest jednak to, że nie będzie to jej standardowy, łagodny początek, który znamy z wcześniejszych lat. Czeka nas otwarcie „Arktycznej bramy”, przed którą nie uda nam się uciec.

Prognoza pogody na najbliższe dni

Specjaliści ostrzegają, że w kierunku Polski zmierza arktyczny chłód, który pojawi się nad naszym krajem za sprawą przesunięcia wyżu zmierzającego nad Skandynawię. Lodowate powietrze zmierza do nas z Rosji, obejmie swoim zasięgiem cały nasz kraj, by dalej kierować się na zachód i południe kontynentu.

Luka wytworzona przez przemieszczający się wyż nazywana jest „Arktyczną Bramą”, która już wkrótce zostanie otwarta, a przez nią napłynie do Polski arktyczny chłód, przez który temperatury utrzymywać się będą przez najbliższe dni między 0 a 5 stopniami Celsjusza. Spodziewane są również opady drobnego, przeszywającego deszczu, deszczu ze śniegiem, a w górach nawet samego białego puchu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

Co nas czeka w przyszłym tygodniu?

Sytuacja ta będzie się pogarszała z każdym kolejnym dniem. Chwilowe ocieplenie nastąpić może w przyszły piątek oraz sobotę, jednak wkrótce po tym spodziewać się możemy drastycznego załamania. Temperatury krążyć będą wokół 0 stopni Celsjusza, by w najwyższych momentach osiągając rekordowe 8 stopni, a w najniższych zaskoczyć Polaków nawet -2 stopniami.

Zimowe kurtki najlepiej wyciągnąć już w przyszłym tygodniu, szczytowe temperatury w dzień bowiem nie przekroczą nawet 3 stopni Celsjusza, spaść mogą natomiast do -3 nad ranem. Wszystkiemu towarzyszyć będą zachmurzenia oraz opady deszczu i deszczu ze śniegiem, co spowoduje gwałtowne obniżenie temperatury odczuwalnej.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
  2. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?
  3. Wielkie nadzieje Stocha legły w gruzach! Kibice we łzach
  4. Oddał Andrzejowi Dudzie order. Podpalili mu piwnicę
  5. Drastyczna przemiana matki Wiśniewskiego. Co się z nią stało?

Martyna Wojciechowska wyjawiła swoje prywatne sekrety. Można się popłakać!

Zobacz również