Ukłon w stronę represjonowanych i opozycjonistów z czasów PRL – tak można nazwać ustawę, którą podpisał Andrzej Duda. Nowe prawo daje ofiarom esbecji wiele przywilejów, a nawet pomoc pieniężną. Już pojawiły się głosy, że takiego prawa brakowało w polskim ustawodawstwie od 1989 roku.

Według podpisanej przez Dudę ustawy, działacze opozycji antykomunistycznej i ci, którzy byli represjonowani przez SB, mogą liczyć szeroką gamę udogodnień. Ludzie ci mogą korzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejką. Nie muszą także ustawiać się w kolejce po leki w aptekach. By potwierdzać swój status, z urzędu otrzymają legitymacje i odznaki działaczy opozycji.

Nie kończy się tylko na tym. Byli opozycjoniści i ofiary przemocy esbeków mogą liczyć także na 402,72 zł miesięcznie. Pieniądze te otrzymywać ma każdy z opozycjonistów do końca życia – bez względu na jego zarobki. Zasłużeni dla wolności Polski mogą także występować o jednorazową zapomogę w wysokości 300% najniższej emerytury, a także zapomogę okresową – 100% najniższej emerytury otrzymywane przez 6 miesięcy.

Zapomogi mają pomóc szczególnie w wypadku „ochrony zdrowia w przypadku długotrwałej choroby powodującej wzrost kosztów utrzymania”. Ustawa zakłada bowiem, że większość dziś żyjących opozycjonistów z okresu PRL to ludzie w podeszłym już wieku.

Głosy dotyczące wprowadzenia podobnych udogodnień rozbrzmiewały już niejednokrotnie w ciągu minionych lat. Dotąd jednak nikt z rządzących nie wprowadził jeszcze tak przełomowego prawa. Prawo i Sprawiedliwość z pewnością zdobędzie sobie teraz sympatię byłych członków Solidarności i represjonowanych i zwiększy swój elektorat.

...

Zobacz również