Prezydent Duda zabrał głos w sprawie wypadku, który prezydenckiej limuzyny, który miał miejsce na autostradzie A4. Twierdzi, że opona kompletnie się rozleciała. 

– Kierowca BOR zachował się wzorowo. Zsunęliśmy się do rowu, ale nikomu nic się nie stało – powiedział prezydent w rozmowie z TVN24.

Prezydencka limuzyna poruszała się z dużą prędkością, dostosowaną do autostrady. Podczas jazdy, rozpadła się jedna z opon, co mogło doprowadzić do tragedii. Szybki manewr kierowcy BOR spowodował, że nikomu nic się nie stało, a limuzyna nie zderzyła się z barierkami ani innymi autami.

– Zachował się przytomnie, wzorowo – ocenił prezydent.

–  To było auto, którym jechałem, muszą być przygotowane rutynowe czynności. To specjalne auto, limuzyna – teoretycznie taka sytuacja nie powinna się zdarzyć, także tej opony, która się rozleciała kompletnie. Będzie to sprawdzone – zaznaczył Duda.

Już wiemy, że BOR zajmie się sprawą.

https://youtu.be/Gl7_pGsEoWk

źródło: TVN24

...

Zobacz również