Prawica płaszczy się przed Michikiem. Błagają o wybaczenie

Prawica płaszczy się przed Michikiem. Błagają o wybaczenie

Przed eksplozją kariery Donalda Tuska dla "Gazety Polskiej" i Tomasza Sakiewicza od zawsze głównym czarnym charakterem polskiej sceny politycznej był Adam Michnik. Ileż to artykułów "życzliwych" dla naczelnego "GW" postało w "Gazecie Polskiej"...

Jeden z nich (z roku... 2005) odbił się redaktorom "Gazety Polskiej" czkawką. Chodzi o tekst "Gry i zabawy Ubekistanu". Padło w nim stwierdzenie, że Michnik usprawiedliwiał w Polsce korupcję, jeśli korzystali z niej komuniści. Po 12 latach od artykułu, którego autorem był Jerzy Targalski, i wieloletnich sądowych bataliach, zapadł ostateczny wyrok nakazujący przeproszenie redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". - Przyznajemy, że wypowiedź ta nie była prawdziwa i bezpodstawnie podważała wiarygodność i dobre imię Pana Adama Michnika - napisali Tomasz Sakiewicz i Niezależne Wydawnictwo Polskie w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”. Treść oświadczenia zapewne musiała rozsierdzić stałych czytelników tygodnika od lat uczonych, że Michnik jest największym szkodnikiem III RP.

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu