Tragedia na półmaratonie w Poznaniu. Zasłabł na oczach widzów, chwilę potem już nie żył

Tragedia na półmaratonie w Poznaniu. Zasłabł na oczach widzów, chwilę potem już nie żył Źródło: Wikipedia/Praca własna

Poznań stał się wczoraj miejscem niewyobrażalnej tragedii. Podczas półmaratonu jeden z biegaczy stracił przytomność. Mimo błyskawicznej reakcji służb, nie udało się go uratować.

Poznań stał się miejscem ogromnej tragedii. W niedzielny poranek biegacze-amatorzy wyruszyli na trasę półmaratonu. Mieli do pokonania nieco ponad 21 km. Niestety, nie wszystkim udało się szczęśliwie dotrzeć na metę. Jeden z uczestników imprezy zasłabł w trakcie zawodów. Udział w biegu okazał się w tym przypadku tragiczny w skutkach.

Służby medyczne od samego początku czuwały nad bezpieczeństwem zawodników. Medycy natychmiast zareagowali na zasłabnięcie jednego z mężczyzn. Reanimacja została przeprowadzona błyskawicznie, a następnie biegacz został przetransportowany do szpitala.

Poznań miejscem tragedii. Nie żyje uczestnik półmaratonu

Zasłabnięcie biegacza miało miejsce około 1 km przed metą. Wieczorem do mediów dotarła bardzo smutna informacja. Mężczyzna, który zasłabł na trasie 12. PKO Poznań Półmaratonu, zmarł w szpitalu. Lekarzom nie udało się go uratować. 

Organizatorzy poinformowali o tym incydencie na oficjalnej stronie internetowej imprezy i złożyli kondolencje bliskim zmarłego biegacza:

- Z przykrością informujemy, iż jeden z uczestników 12. PKO Poznań Półmaraton zasłabł na trasie. Pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł w szpitalu. Rodzinie i wszystkim bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia - czytamy w oficjalnym komunikacie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Biegacz-amator stracił życie. To nie pierwszy taki przypadek

Nie wiadomo, jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci mężczyzny. Wiadomo jednak, że najczęstszym powodem śmierci podczas zawodów biegowych jest niewydolność krążeniowo-oddechowa. W wielu przypadkach winne są również wady serca, które dają o sobie znać dopiero przy bardziej intensywnym wysiłku. Pokonanie trasy półmaratonu wymaga systematycznych treningów, a duży wysiłek fizyczny powinien być konsultowany z lekarzem.

To nie pierwszy taki przypadek, gdy podczas imprezy sportowej dochodzi do śmierci jednego z uczestników. Poznań nie jest jedynym miejscem, w którym doszło do takiej tragedii. Podobna sytuacja miała miejsce podczas Maratonu Warszawskiego we wrześniu 2017 roku. Scenariusz był niemal identyczny. Służby zareagowały błyskawicznie, jednak mężczyzny nie udało się uratować. Każdy zawodnik przed startem w imprezie biegowej podpisuje oświadczenie, że startuje na własną odpowiedzialność.

  1. Marek Piekarczyk stracił dziecko. Wstrząsające wyznanie: „Zrobili sobie imprezkę na oddziale”
  2. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł w męczarniach na raka. Bardzo bał się śmierci
  3. 22-latka chciała mieć lepszy widok. Spadła z 9 metrów
  4. Dzień Bez Alkoholu to nie to samo, co Ogólnopolski Dzień Trzeźwości. Czym się różnią?
  5. Partnerka Karolaka ostro o strajku nauczycieli. "Czy to nie aby skrajny egoizm?

źródło: Radio Zet

Następny artykuł