Opowieść 104-letniego powstańca wyciska łzy z oczu. To trzeba zobaczyć

Opowieść 104-letniego powstańca wyciska łzy z oczu. To trzeba zobaczyć

Powstanie Warszawskie jest jednym z najważniejszych wydarzeń we współczesnej historii Polski. Ci powstańcy, którzy jeszcze żyją, wciąż przekazują nam opowieści o tym trudnym czasie, pełnym wszechobecnego bohaterstwa. To co opowiedział ten 104-letni człowiek, wyciska z oczu łzy.

Powstanie było okupione cierpieniem tysięcy ludzi. Każdy z nas uczy się o nim w szkole, jednak nie zawsze mamy okazję poznać historię opowiedzianą z pierwszej ręki, przez osobę, która przeżyła tamte wydarzenia i brała w nich udział. Mamy to szczęście, że ten 104-letni bohater przekazał nam jeszcze niesamowite świadectwo. Pułkownik Kazimierz Klimczak jest jednym z najstarszych żyjących uczestników powstania, kiedy wybiła godzina "W" miał 30 lat. Dzisiaj w czasach pokoju mimo podeszłego wieku wciąż jest człowiekiem bardzo aktywnym. Opowiedział swoją historię.

Powstańcy walczyli dzielnie

- Ta młodzież była pewna, że wszystko się uda. Niektórzy opowiadali: "trzy dni, my wiemy, gdzie są siedziby niemieckie" - opowiadał o heroizmie młodych ludzi w tamtym momencie pułkownik Klimczak. Teraz, kiedy wiemy, że większość z nich poległa, żal ściska nas za gardło. - Na Woli wymordowali 50 tysięcy Polaków – podkreśla pułkownik. Niestety, powstańców zabijali nie tylko Niemcy, ale i Ukraińcy, osoby o "azjatyckich rysach twarzy" – Działali z premedytacją – mówi Klimczak. Młodzi ludzie widzieli, jak niemieccy żołnierze gwałcą, rabują, zabijają, strzelając na oślep - i tym bardziej chcieli z nimi walczyć.   Bardzo duża presja i stres związany z walką sprawia, że człowiek dystansuje się od tego co go otacza. Pułkownik wspominał też o problemach z podstawowymi rzeczami. W postaniu nie było mowy np. o alkoholu, by dodać sobie odwagi. Problem był nawet z wodą. Kiedy już ktoś ją miał, stawał przed dylematem - czy ja wypić, czy jednak się umyć? - Jak kule nieprzyjaciela świszczą w powietrzu, to nie są groźne, ale naprawdę niebezpieczne stają się dopiero wtedy, kiedy wydają taki przeciągły dźwięk, jakby przeciągłe 'tsssyyt'. Oznacza to, że koło uszu przelatują - powiedział dla "Kombatanta".

PRZECZYTAJ TAKŻE: 99-letni powstaniec warszawski stanie przed sądem lustracyjnym. To zemsta prawicy PRZECZYTAJ TAKŻE: 95-letnia weteranka Powstania apeluje do narodowców: Neofaszyści, nie organizujcie marszu PRZECZYTAJ TAKŻE: Chłopiec zrobił bardzo wzruszającą rzecz dla swojego psa. Będziesz płakać

Powstańcy powstańcy powstańcy  
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News