Po ciężkim porodzie z dwoma reanimacjami poszła do spowiedzi. Ksiądz wydarł się na nią tak, że cały kościół słyszał

Po ciężkim porodzie z dwoma reanimacjami poszła do spowiedzi. Ksiądz wydarł się na nią tak, że cały kościół słyszał Źródło: Pixabay/ MichaelGaida

Poród był dla niej bardzo trudnym przeżyciem. Nie obeszło się bez poważnych komplikacji, a na koniec lekarze przekazali kobiecie bolesną diagnozę. Gdy potem poszła poszukać pociechy w kościele, spotkał ją kolejny cios - mocne, niesprawiedliwe słowa księdza.

Poród był tym, o czym zawsze marzyła. Chciała być matką, pragnęła kilkorga dzieci. Dlatego to, co usłyszała od lekarzy po porodzie, było bolesnym ciosem. Jako że kobieta była wierząca, postanowiła po jakimś czasie pójść do kościoła i wyspowiadać się, zrzucić z barków swoje cierpienie. Niestety, spotkał ją tylko zawód. Została okropnie potraktowana przez spowiednika, przez co zraziła się do Kościoła.

Poród był bardzo trudny

Swoją historią 50-latka z Katowic podzieliła się z redakcją portalu Popularne. Uważa się za osobę wierzącą, lecz po nieprzyjemnym incydencie podczas spowiedzi tak zniechęciła się do formalnej części wiary, że od 25 lat nie przystępuje do sakramentu pokuty.

Wszystko zaczęło się od długo wyczekiwanego porodu. Tego dnia na świat przyszła jej ukochana córka, Justyna. Jednak sam poród należał do tych skomplikowanych. To było wyzwanie także dla lekarzy. Medycy walczyli wręcz o życie kobiety. Musiała przejść dwie reanimacje, a po wszystkim jeszcze trzy tygodnie leżała w ciężkim stanie w szpitalu. Nowo narodzonym dzieckiem opiekował się jej mąż.

Któregoś dnia do jej sali przyszedł lekarz i powiedział, że ma złe wiadomości. Kobieta była przekonana, że chodzi o dziecko, jednak problem był inny. Doktor przekazał bolesną diagnozę - okazało się, że kobieta nie będzie mogła mieć już nigdy dzieci.

Kolejny cios. Skandaliczna spowiedź

Młodej matce trudno było pogodzić się z tą wiadomością, zawsze marzyła bowiem o dużej rodzinie. Nie potrafiła zrozumieć dlaczego trafiło właśnie na nią. Była katoliczką, więc często powtarzała to pytanie, kierując je do Boga. Na pewien czas oddaliła się od wiary, ale potem poczuła, że czegoś jej brakuje, że musi wrócić do kościoła.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Postanowiła odwiedzić świątynię i pójść do spowiedzi. Pragnęła wyrzucić z siebie smutek i cierpienie, liczyła, że w konfesjonale odnajdzie pocieszenie. Nie mogła bardziej się pomylić. Miała straszliwego pecha - w tak trudnym momencie trafiła na kapłana, który najwyraźniej minął się z powołaniem.

W trakcie spowiedzi ksiądz zapytał, ile kobieta ma dzieci. Odpowiedziała, że jedno i chciała dodać, że niedawno urodziła i zamierzała opowiedzieć swoją smutną historię, lecz spowiednik nie dał jej dokończyć. Przerwał jej oburzony i zaczął krzyczeć, nie zważając, że może słyszeć to cały kościół

- Co? Stać cię na prezerwatywy, a nie stać cię na to, aby wyżywić kolejne dziecko? Obowiązkiem kobiety jest rodzić! I ty się uważasz za katoliczkę?! Nie dam ci rozgrzeszenia! - miał powiedzieć kapłan. 

Dzisiaj grzeje: 1. NIE ŻYJE wybitna Polka. W wieku 44 lat miała tragiczny wypadek
2. Córka dostała uwagę od polonistki. Mama była tak zdruzgotana treścią, że opublikowała ją w internecie

Młoda, nieszczęśliwa matka, wybiegła zapłakana ze świątyni. Tamto przeżycie tak ją zraziło do instytucji Kościoła, że przyrzekła sobie, że nie pójdzie już nigdy więcej do spowiedzi. I od 25 lat wytrwała w tym postanowieniu. Równocześnie stara się czynić dobro i żyć zgodnie z zasadami wiary chrześcijańskiej.

Najlepsze newsy dnia:

  1. GIGANT sprzedaży chce się wycofać z Polski. Wszystko przez handlowe niedziele
  2. Instagram Anny Przybylskiej tętni życiem. Wydarzyło się na nim coś niezwykłego. Będziecie płakać
  3. Doda zdecydowała się na wielką metamorfozę, którą utarła nosa hejterom. "Wszyscy, którzy pie****** głupoty, mogą pocałować mnie w d*pę"
  4. Absolutnie kultowa postać umrze w "Na dobre i na złe". Fani są zdruzgotani i zrozpaczeni jak jeszcze nigdy wcześniej
  5. Turbopromocja w Biedronce! Dzikie tłumy będą walić drzwiami i oknami, byleby tylko się załapać chociaż na końcówkę

Źródło: Popularne

Następny artykuł