Człowiek prezydenta nie ma wątpliwości. Tak upokorzyli nas Węgrzy

Człowiek prezydenta nie ma wątpliwości. Tak upokorzyli nas Węgrzy

Prezydencki minister zajął stanowisko w niezwykle kontrowersyjnej sprawie, jaką jest obecnie pomnik smoleński, który już wkrótce zostanie odsłonięty w Warszawie. Jak stwierdził polityk, powiązani są z nią Węgrzy, którzy mieli... upokorzyć Polaków.

Ogromne emocje, związane z powstaniem oraz pokazaniem obywatelom monumentu, elektryzują media od tygodni. Coraz częściej na jego temat wypowiadają się więc przedstawiciele różnych partii oraz środowisk.

Pomnik smoleński - skrajne emocje, narastający konflikt

Co ciekawe, głos postanowił zabrać także Andrzej Dera, pełniący funkcję prezydenckiego ministra. Polityk w bardzo mocnych słowach skomentował tę sprawę i stwierdził, że Polacy powinni się wstydzić. Węgrzy, którzy nie mają żadnego związku z katastrofą smoleńską odsłonili pomnik ku pamięci jej ofiar przed Polakami. - Wstydem jest to, że Węgrzy zdążyli odsłonić pomnik przed Polakami, że my jako Polacy nie potrafiliśmy tego zrobić - powiedział niezwykle szczerze działacz.

Stanowcza opinia

Dera znalazł jednak także innych winnych rzekomego kryzysu związanego z pomnikiem. O kogo chodzi? - Wstydem jest to, że pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i Platforma blokowała powstanie tego pomnika, bo tu się zgadzam - ten pomnik powinien powstać dużo, dużo wcześniej i powinien łączyć, a nie dzielić - stwierdził polityk.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Prokuratura zajmie się Pawłowicz?! Posłanka wspiera komunizm i chce go wprowadzić w Polsce
  2. PiS wściekłe na niemieckie media! Będzie międzynarodowy skandal?
  3. Rzecznik PiS: Kaczyńskiemu grozi zamach
Następny artykuł