Polska właśnie wykonała ogromny krok ku uniezależnieniu się od dostaw energii z Federacji Rosyjskiej. Chodzi o zakup udziałów w norweskich złożach naftowych.

Jak podaje Nasz Dziennik Polska wykupiła właśnie aż 35% udziałów w norweskim złożu Storklakken znajdującym się na Morzu Norweskim. To może uniezależnić nasz kraj od Rosji. Zakupu dokonać miała spółka PGNiG Upstream Norway, a właścicielem zakupionych zasobów jest przedsiębiorstwo Aker BP ASA.

To kolejny dowód naszego zaangażowania w zwiększanie produkcji w Norwegii – mówi prezes PGNiG.

Transakcja oznacza prawo do wydobycia 3,85 milionów boe ropy naftowej (odpowiednik baryłki) od 2020 roku. Będzie to już piąte złoże, w którym udziały ma spółka PGNiG. Szacunkowa liczba surowców w ich domenie wynosi ok. 78 mln boe. Dodatkowo polski koncern posiada też 20 koncesji poszukiwawczych oraz wydobywczych.

Zakup jest elementem strategii mającej na celu uniezależnienie się od surowców z Federacji Rosyjskiej. Planowana jest także budowa rurociągu z Danii, który znajdował się będzie na dnie Bałtyku. Ma on dostarczać norweski gaz ziemny do Polski. Według rządu Beaty Szydło taka ilość gazu wystarczyłaby na zaspokojenie potrzeb wewnętrznych naszego kraju oraz na eksport do krajów Europy środkowowschodniej.

...

Zobacz również