Rodzina drży o grób Piotra Woźniaka-Staraka. Niepokojące doniesienia

Rodzina drży o grób Piotra Woźniaka-Staraka. Niepokojące doniesienia Źródło: youtube.com

Polsat przekazał niepokojące informacje pochodzące wprost z Mazur. Chodzi o rodzinę Piotra Woźniak-Staraka. Miejsce pochówku 39-letniego milionera będzie musiało zostać zlikwidowane? Od tygodni trwa dyskusja na ten temat, teraz znane jest zdanie inspektora nadzoru budowlanego.

Polsat podzielił się smutnymi doniesieniami dotyczącymi rodziny zmarłego w sierpniu Piotra Woźniaka-Staraka. Bliscy zdecydowali się pochować go w Fuledzie, na terenie swojej posiadłości. Teraz okazuje się, że być może będą musieli stanąć przed przykrą i trudną decyzją.

Jeszcze przed pochówkiem milionera pojawiły się poważne problemy z sanepidem

Kiedy 22 sierpnia ciało Piotra Woźniak-Staraka zostało znalezione w jeziorze Kisajno niedaleko jego posiadłości, rodzina musiała zmierzyć się z organizacją pogrzebu. Zdecydowali, że 39-latek ostatecznie spocznie na terenie swoich włości, w wybudowanej wcześniej katakumbie. Kiedy znane były zamiary krewnych Piotra Woźniak-Staraka, warmińsko-mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydał specjalne oświadczenie, że rodzina nie otrzymała przecież takiego zezwolenia.

O sprawie szybko zaczęło być głośno. Ani powiatowa, ani wojewódzka stacja sanepidu nie wydała wcześniej potrzebnego zezwolenia. Sprawą zajął się Jerzy Chmielewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku. Znane są już jego pierwsze ustalenia, czy budowla spełnia przepisy, by uznać ją za katakumby. Na nieszczęście dla bliskich Piotra, nie brzmią one zadowalająco.

Polsat upublicznił słowa inspektora nadzoru budowlanego. Jest pewien jednego

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Byłem na miejscu i opisałem, co widziałem, opierałem się też na przekazanych mi dokumentach. To, co widziałem na miejscu, jest małą architekturą, jeśli chodzi o to, co zbudowano na powierzchni. Nie wiem, jak grób wygląda w środku, opierałem się na przekazanych mi informacjach i dokumentach - stwierdził Jerzy Chmielewski.

Dzisiaj grzeje: 1. Kochanek zamordował męża ukochanej. Wszystko przez jeden SMS
2. Dostrzegł w parku mężczyznę z niepełnosprawnym psem. Kiedy zobaczył, co z nim robi, od razu sięgnął po telefon

Giżycki sanepid oraz wójt miasta otrzymali stosowne pisma z wnioskami inspektora nadzoru budowlanego. Nie są teraz pewni, jakie dokładnie kroki zostaną podjęte. Trzeba poczekać na decyzję gminy, czy rodzina Piotra Woźniak-Staraka będzie musiała zmienić miejsce pochówku. Na te chwilę sanepid i wnioski inspektora nie uważają "budowli" w Fuledzie za katakumby.

- Nie wiem jeszcze, jakie kroki podejmiemy w tej sprawie. Jest ona bardzo delikatna i wrażliwa, dotyczy trudnych kwestii. Z drugiej strony mamy przepisy, które w kraju obowiązują. Sądzę, że potrzebujemy kilku dni do namysłu - powiedział wójt Giżycka Marek Jasudowicz.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nawet 200 tys. Polaków wyleci NA BRUK! Ty także możesz
  2. Nie żyje legendarny aktor. Kochały go miliony
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

Źródło: Polsat News

Następny artykuł