Rodzina jest zdruzgotana. Polsat przekazał najgorsze możliwe informacje, nie żyje Szymon

Rodzina jest zdruzgotana. Polsat przekazał najgorsze możliwe informacje, nie żyje Szymon Źródło: .

Polsat poinformował swoich widzów o bardzo smutnym wydarzeniu, do którego dzisiaj doszło. Usłyszeliśmy najsmutniejsze informacje o śmierci małego Szymona, którego walkę obserwował cały kraj. W całej sprawie zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, a do całej sytuacji doszło mimo głośnego sprzeciwu rodziców. Rodzina malucha okrzykniętego mianem "polskiego Alfie Evansa" jest zdruzgotana.

Polsat przekazał swoim widzom smutną wiadomość dotyczącą śmierci małego Szymona. O chłopcu mówiło się już w naszym kraju od dłuższego czasu. Jego sytuacja była wyjątkowo przykra, w związku z czym przejęły się nią miliony Polaków. Ostatecznie dziś usłyszeliśmy najsmutniejsze wieści. Chłopiec zmarł dziś rano, co zasmuciło bardzo wiele osób. Z całego kraju napływają kondolencje dla rodziny zmarłego.

Informacje przytoczone przez telewizję Polsat spowodowały również wielkie oburzenie, bowiem ujawniono jednocześnie bardzo smutne kulisy odejścia chłopca. Jego rodzice musieli przeżywać wielki stres w związku z ostatnimi dniami, a dzisiejszy dzień przyniósł im najgorszą wiadomość. Jak donoszą media, rodzice nie wyrażali zgody na odpięcie syna od aparatury podtrzymującej życie, a w całej sprawie zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za podjęcie ostatecznej decyzji. 

Polsat przekazuje widzom smutną wiadomość

11-miesięczny Szymon trafił w styczniu do szpitala przy ulicy Niekłańskiej w Warszawie. Stan zdrowia chłopca był krytyczny, sytuacja była zła do tego stopnia, że trzeba było korzystać z aparatury podtrzymującej jego życie. Szanse na powrót dziecka do pełni zdrowia miały być niewielkie, w związku z czym wiele osób przytaczało, że sprawa bardzo przypomina przypadek Alfiego Evansa z Wielkiej Brytanii, którą żył cały świat.

Dziś aparatura ostatecznie została odłączona, w związku z czym chłopiec zmarł. Jak się okazuje, lekarze podjęli taką decyzję mimo zdecydowanego sprzeciwu rodziców, którzy do końca mieli nadzieję, że ich synek wyzdrowieje. 

Polsat informuje o śmierci chłopca 

- Nie uszanowano woli rodziców, oszukano ich. Odłączenie dziecka od aparatury miało nastąpić przed zebraniem konsylium. Rodziców poinformowano o tym po fakcie, nie zgadzając się na ich obecność - mówi Justyna Socha z organizacji STOP NOP. 

Jak się okazuje, dyrekcja szpitala przyjęła wniosek od pełnomocnika rodziców, dzięki czemu dziecko miało nie zostać odłączone od aparatury. Oburzający jest jednak fakt, że w momencie przyjęcia wniosku dziecko już nie żyło. Internauci nie kryją swojego wzburzenia takim zachowaniem lekarzy i już pojawiły się głosy, iż zachodzi w tej sprawie podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przez osoby, które tak wstrząsającą decyzję podjęły. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sprawa staje się coraz głośniejsza, bo wszystko wskazuje na to, że rodzice zamierzają pozwać lekarzy za ich zachowanie względem małego pacjenta. Za pracownikami szpitala ma z kolei opowiedzieć się Okręgowa Izba Lekarska. Wiele wskazuje na to, że pomimo śmierci chłopca sprawa długo jeszcze nie przycichnie.

  1. Mordercę Kristiny z jej matką łączyły nie tylko bliskie stosunki. Prawda o tej relacji wbija w fotele
  2. Nigdy przedtem Bachleda-Curuś tak nie postępowała. Chodzi o synka, Colin Farrell musi przylecieć do Polski
  3. Benedykt XVI dostał udaru? Watykan zabiera głos ws. niepokojących doniesień
  4. Żona Domagały przerwała milczenie. Ujawniła upokarzające dla Pawła kulisy współpracy z radiem

źródło: Polsat

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu