Polka dźgnęła nożem narzeczonego. Miłosne uniesienia obojga mogły kosztować mężczyznę życie. Jak się jednak okazało, ukochany wybaczył swojej niedoszłej morderczyni próbę zabójstwa, a nawet chce nadal tworzyć z nią rodzinę.

Polka, mieszkanka Zielonej Góry, mało co nie zabiła swojego ukochanego. Kobieta wymierzyła mężczyźnie cios nożem prosto w klatkę piersiową i tylko cud sprawił, że ostrze ominęło serce mężczyzny. Pomimo rozległych ran i wielkiego ryzyka utraty życia, ofiara zbrodni zdecydowała się na przebaczenie, a także szokujące wyznanie miłości.

Polka mogła zabić swojego ukochanego.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2018 roku. Para z Zielonej Góry: Mariusz i Magdalena zdecydowali się na urządzenie sobie biwaku w położonym nieopodal Nowogrodzie Bobrzańskim. Mała miejscowość znana jest wśród mieszkańców regionu jako częste miejsce wycieczek.

Zakochanym towarzyszyła dziewięcioletnia córka z pierwszego małżeństwa kobiety, a także znajomi. Pomimo początkowej dobrej zabawy, atmosfera robiła się coraz bardziej gęsta. Powodem tego wszystkiego były kłótnie, które wybuchały między zakochanymi. W pewnym momencie kobieta nie wytrzymała dłużej obelg swojego partnera i dźgnęła go w serce.

Mężczyzna zalał się krwią. Miał wielkie problemy z oddychaniem i wśród obozowiczów zapanowało przekonanie, że kobieta zabiła swojego narzeczonego. Na szczęście od razu po zdarzeniu została wezwana karetka. Medycy szybko zatamowali krwotok i ocucili poszkodowanego. Kobieta została aresztowana przez funkcjonariuszy policji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Czterej pancerni i pies": Gdzie zniknęła Pola Raksa? Nieznany los gwiazdy

Jakie były motywy zbrodni?

Jak przyznała kobieta w trakcie rozprawy sądowej, sama nie wiedziała, czemu postanowiła wymierzyć cios nożem mężczyźnie. Zapewniła śledczych, że bardzo go kocha i musiała działać w afekcie. Sam mężczyzna nie chował urazy do swojej niedoszłej zabójczyni. Powiedział, że sam tego wieczora nie odnosił się do niej najlepiej, a także namawiał ją do spożywania alkoholu, pod którego sam był wpływem. Dodatkowo zapewnił śledczych o swoim marzeniu utrzymania związku z kobietą i scementowania go węzłem małżeńskim.

Sąd widząc, jak niedoszły zamordowany broni swojej narzeczonej, zdecydował się na nadzwyczajne złagodzenie kary. Prokurator, który na początku postępowania proponował karę 25 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, zgodził się obniżyć karę do 2 lat. Wyrok nie jest prawomocny, więc zakochani zapowiadają złożenie apelacji, aby kobieta mogła uniknąć kary. Jak widać, prawdziwa miłość potrafi wszystko wybaczyć.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gwiazdy disco polo staną przed sądem za ten występ! Nie takiej kariery się spodziewały
  2. Meghan Markle znów złamała protokół. Nie tylko królowa Elżbieta ma tego dość
  3. TVN w panice próbuje usunąć to nagranie z sieci! Skandaliczne zachowanie ich gwiazdora
  4. Agnieszka Kotulanka miała ujawnić mroczny dramat. Córka zdradziła o co chodziło
  5. Znaki zodiaku i ich wymarzone prezenty. Jak je uszczęśliwić?

Ich życie całkiem się zmieniło! Gwiazdy, które się nawróciły

Zobacz również