Polityk PiS przekroczył granicę przyzwoitości. Skandaliczne słowa o Bartoszewskim

Polityk PiS przekroczył granicę przyzwoitości. Skandaliczne słowa o Bartoszewskim

Polityk PiS zaatakował legendę polskiej opozycji. Podczas gdy wrocławskie rondo zyskało nowe imię Władysława Bartoszewskiego, doszło do szokującej dyskusji. Mieszkańcy są zgodni: pozostał ogromny niesmak.

Polityk PiS - Tomasz Małek - postanowił zabrać głos podczas Sesji Rady Miejskiej. Nie spodobał mu się pomysł uczczenia Władysława Bartoszewskiego, przez nazwanie jego imieniem ronda we Wrocławiu. Słowa, które powiedział w stronę działacza społecznego, zszokowały wszystkich.

Polityk PiS o Bartoszewskim. Te słowa mocno uderzyły w legendę polskiej opozycji

- Władysław Bartoszewski był człowiekiem charakteryzującym się dużą pychą, megalomanią. Często przypisywał sobie rzeczy, których nie zrobił. To człowiek, który jest zasłużony, ale potrafił zachowywać się nie najlepiej - powiedział polityk PiS. Tomasz Małek dodał także, że zwany profesorem Bartoszewski nie miał "nawet" tytułu magistra. Jednak nie dyskusje o wykształceniu były najdotkliwsze. Polityk PiS postanowił bezpardonowo rozliczyć Bartoszewskiego z jego życiorysu. Więzień Auschwitz i działacz opozycyjny zdaniem radnego "nie był nikim ważnym i przypisywał sobie zasługi innych". Na reakcję obecnych nie trzeba było długo czekać. Pozostali politycy nazwali wypowiedź Małka wstydem, a jeden zauważył, że w jego odczuciu jest... antysemitą! - Jestem przerażony tym, co usłyszałem. Prof. Bartoszewski, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik powstania warszawskiego, więzień Auschwitz, a w wolnej Polsce minister spraw zagranicznych zasługuje, żeby mieć we Wrocławiu swoje rondo. Panie Małek, jest pan antysemitą! - powiedział Dominik Kłosowski, radny SLD. Politycy i mieszkańcy uznali wystąpienie mężczyzny za skandal. W całym mieście pojawiła się fala krytyki, uderzająca w Małka. Nie była to jednak pierwsza kontrowersyjna wypowiedź polityka. Wcześniej w brutalny sposób skomentował kwestię zabytków we Wrocławiu. Chciał wycięcia drzew i wywieszenia tablic głoszących, że Niemcy muszą się pogodzić z utratą Wrocławia. Dotychczas "góra" PiS z Warszawy nie zabrała głosu w sprawie. Władysław Bartoszewski niegdyś wszedł z Jarosławem Kaczyńskim w konflikt, gdy ten publicznie obraził "polską inteligencję". Polski działacz zajął stanowisko, krytykując prezesa PiS za niestosowne porównania. Ów "polską inteligencję" przeprosił.

Legenda polskiej opozycji: Władysław Bartoszewski

Władysław Bartoszewski jest jedną z najważniejszych postaci w historii najnowszej. Historyk, działacz, pisarz, dziennikarz. Dwukrotny minister spraw zagranicznych, dyplomata. Jego obecność w polskiej polityce była bardzo istotna. Przez wiele lat pełnił najważniejsze funkcje. W 1939 roku bronił Warszawy, rok później trafił do obozu Auschwitz. Tam, był poddawany torturom i głodzony. Wyszedł prawdopodobnie dzięki interwencji Polskiego Czerwonego Krzyża. W 1942 roku trafił do Armii Krajowej, a w 1944 roku brał udział w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie natychmiast zaangażował się w politykę. Przez działalność w opozycyjnym PSL został poddany represjom. Po 1989 roku pełnił funkcję ambasadora w Austrii, dwukrotnie był ministrem sprawa zagranicznych. Był także sekretarzem stanu w rządzie Donalda Tuska, później Ewy Kopacz. Zmarł w 2015 roku. Władysław Bartoszewski w swoich przemówieniach zawsze odwoływał się do moralności narodowej i historycznej. Jest kawalerem Orderu Orła Białego i Sprawiedliwym wśród Narodów Świata.



  1. Będzie dymisja w rządzie PiS! Morawiecki wściekły na ministra
  2. Krzysztof Cugowski nie miał co liczyć na emeryturę. Minister PiS mu pomogła
  3. To już paranoja! PiS odwołał koncert we Wrocławiu?!
Następny artykuł