Polacy masowo wyjeżdżają na Białoruś. Powód jest powalający

Polacy masowo wyjeżdżają na Białoruś. Powód jest powalający Źródło: fot. youtube.com/WilnotekaLT

Nasz wschodni sąsiad, Białoruś nie kojarzy się raczej z ożywionym ruchem turystycznym. Rząd w Mińsku jednak zrobił na przestrzeni lat bardzo wiele, aby zachęcić potencjalnych gości do przybycia. Przyniosło to efekty, gdyż już dziś granice na Bugu przekraczać chce coraz więcej Polaków, a ogromna ich część z niezwykle zaskakującego powodu.

"Ostatnia dyktatura w Europie", tak zwykło się mawiać o Białorusi, postsowieckiej republice, której głęboka i burzliwa historia nie zaczęła się wcale od porozumienia białowieskiego w 1991 roku. Uniezależnienie się Mińska od Moskwy szybko popchnęło kraj na zachód, tendencję te powstrzymał jednak Aleksandr Łukaszenka, który błyskawicznie po wygraniu wyborów prezydenckich w 1994 roku, postanowił zawrócić ten proces. Przez dłuższy czas nie interesowaliśmy się jakże ważnym w naszych dziejach sąsiadem, który dla nas reprezentował minioną już epokę. Dziś na Białorusi widać wyraźne zmiany i choć nadal wiele poglądów nie ma miejsca w przestrzeni publicznej, to kraj wyraźnie znów chyli się ku Polsce i innym krajom UE. Przykładem jest możliwość bezwizowego ruchu na terenie obwodu grodzieńskiego. Zmiana, która pojawiła się w 2016 roku, już wywarła pozytywny wpływ na kontakty polsko-białoruskie i wymianę handlową między wschodem naszego kraju a zachodem Białorusi.

Polacy masowo jeżdżą na Białoruś z jednego tylko powodu

Centrum rozwoju wzmożonej wymiany między Polską i Białorusią jest Grodno, które poprzez umożliwienie swobodnego przekraczania granicy zyskało wielu odwiedzających. Co więcej, turystyka ta nie jest jedynie rozrywką, a często powinnością. Polacy w coraz większych liczbach wyjeżdżają do stolicy obwodu, by się tam leczyć. Według relacji osób, które zdecydowały się na taki ruch, opieka zdrowotna na Białorusi przewyższa naszą, a przy tym jest o wiele tańsza. Na dodatek pacjenci nie muszą czekać w kolejkach, a lekarze niezwykle się o nich troszczą. - O klienta dbają. Lekarze przychodzą, pytają się, czy wszystko jest dobrze. Na każde badanie prowadzą bez kolejki. Dostałem swój pokój. Warunki można powiedzieć, że jak w domu: telewizor, lodówka, czajnik. Sprzęt mają nowy, gabinety wyremontowane. Nawet jak wiozą na operację, to cztery razy przekładają z łóżka na łóżko - tak dbają o sterylizację! [...] W ogóle jak porównałem broszurę z Białorusi, to wszystkie operacje są dwa razy tańsze - mówi pan Maciej, u którego wykonano zabieg usunięcia przepukliny. Zyskują nie tylko szpitale, ale i sanatoria, które będąc o wiele tańsze, oferować mają niezwykle dobrą opiekę w zakresie leczenia stawów, masaże i doskonałą rehabilitację. - Nasze biuro zajmuje się Białorusią od wielu lat. Sanatoria to jest nowy element, bo ludzie sami zaczęli pytać, więc uzupełniliśmy ofertę. Białorusini zaprosili nas, żeby obejrzeć, jak to wygląda, no i się zdecydowaliśmy - tłumaczy Eugeniusz Ławreniuk, właściciel biura podróży Junior z Białegostoku.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ogórek zatkało w TVP Info na żywo! Pani Jolanta ujawniła jej sekret
  2. Darłowo: Ofiary śmiertelne wśród uczniów. Są zarzuty wobec Mariusza N.
  3. Sejm nagle odcięty od świata! PiS chce UKRYĆ, co się dzieje na korytarzu
źródło: money.pl Następny artykuł