Polacy - koronawirus
Pixabay.com icsilviu
Monika Majko - 24 Października 2020

Ekspert zdradził, co czeka Polaków za 2 tygodnie. Prognoza na maj poraża

Polacy powinni przygotować się na najgorsze. Ekspert wyjawił, co czeka nas za dwa tygodnie, przedstawił również prognozę rozwoju wydarzeń na najbliższe miesiące. Jego słowa zaniepokoiły wiele osób.

Polacy są bardzo zaniepokojeni dynamicznym wzrostem liczby nowych przypadków zakażeń w naszym kraju. Ekspert ujawnił prawdę o tym, co czeka nas w najbliższych tygodniach i miesiącach. Warto przygotować się na najgorszy scenariusz wydarzeń. Specjalista nie ma wątpliwości, że trudno będzie opanować obecną sytuację epidemiczną.

Polacy są zaniepokojeni doniesieniami ministerstwa o kolejnych tysiącach zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia przekazało dzisiaj kolejne niepokojące informacje o ponad 13 tysiącach wykrytych przypadków zakażenia koronawirusem w trakcie ostatniej doby w naszym kraju. Łącznie od początku pandemii na COVID-19 zachorowało już niemal 242 tysiące osób, a śmierć w wyniku zakażenia poniosło 4 351 pacjentów.

– Mamy 13 628 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2026), małopolskiego (1482), wielkopolskiego (1472), śląskiego (1262), łódzkiego (1001), podkarpackiego (891), kujawsko-pomorskiego (777), pomorskiego (776), lubelskiego (715), dolnośląskiego (645), zachodniopomorskiego (580), opolskiego (558), świętokrzyskiego (412), lubuskiego (379), warmińsko-mazurskiego (344), podlaskiego (308). Z powodu COVID-19 zmarło 29 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 150 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 241 946/4 351 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe) – przekazał w sobotę 24 października resort zdrowia za pomocą Twittera.

Daniel Martyniuk poniżył swoją obecną dziewczynę. Zdjęcie nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennegoDaniel Martyniuk poniżył swoją obecną dziewczynę. Zdjęcie nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennegoCzytaj dalej

Jak wskazuje w rozmowie z Polską Agencją Prasową specjalista chorób zakaźnych dr hab. n. med. Ernest Kuchar, największym zagrożeniem nie jest jednak szybki przyrost liczny zakażonych, a możliwy paraliż służby zdrowia, wywołany nagłym wzrostem liczby pacjentów w placówkach medycznych.

– Na sporą liczbę wykrytych zakażeń ma wpływ ogromna liczba wykonanych testów. Natomiast znacznie bardziej istotne jest, ile osób z powodu COVID-19 przebywa w szpitalach, ile osób jest podłączonych pod respiratory, ile osób umiera. To są krytyczne wartości – tłumaczy dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Dariusz Gnatowski przeszedł w życiu prawdziwą gehennę. W wywiadzie nie ukrywał swojego bóluDariusz Gnatowski przeszedł w życiu prawdziwą gehennę. W wywiadzie nie ukrywał swojego bóluCzytaj dalej

Specjalista przewiduje, że obecna fala zakażeń zacznie się wygaszać dopiero w połowie 2021 roku

Specyfika koronawirusa sprawia, że zakażone nim osoby znacznie częściej wymagają specjalistycznej pomocy od innych chorych zmagających się z wirusami atakującymi układ oddechowy. TO powoduje, że w wyniku nagłego przyrostu liczby pacjentów, placówki szpitalne w kraju stają się niewydolne.

– Cały problem z koronawirusem polega na tym, że jest to patogen na tyle zjadliwy, iż chorzy w znacznie większym odsetku niż przy innych wirusach układu oddechowego wymagają pomocy szpitalnej, włącznie z pobytem na oddziałach intensywnej terapii. Przy wielu zachorowaniach, SARS-CoV-2 może nam zablokować system ochrony zdrowia. A relatywnie najmniej jest łóżek i stanowisk na oddziałach intensywnej terapii. W związku z okresem wylęgania choroby zakaźnej, efekty działań widzimy z opóźnieniem, w przypadku nowego koronawirusa, z jedno lub dwutygodniowym opóźnieniem – przekazał ekspert.

Dzisiaj grzeje:

1. Już w poniedziałek Polacy odczują skutki, wszyscy mają dość. Działania przybierają na sile

2. Nagła zmiana w obostrzeniach. Pilnie poprawiono jeden z najgłośniejszych zakazów

3. Interwencja policji w szpitalu, pacjenci czekający w karetkach. Niedopuszczalne sceny w dużym polskim mieście

W związku z trudną sytuacją epidemiczną w kraju, rząd wprowadził szereg restrykcji, mających na celu powstrzymanie gwałtownej ekspansji groźnego wirusa w społeczeństwie. Jak wskazuje ekspert, pierwsze skutki tych działań będziemy mogli zaobserwować dopiero za około dwa tygodnie. Oczywiści, jeśli okażą się skuteczne. Specjalista wskazał również, że na podstawie obecnych informacji przewiduje, że tzw. druga fala zakażeń może w Polsce zacząć się wygaszać dopiero w połowie przyszłego roku.

– Dwa tygodnie od wprowadzenia pierwszych poważniejszych obostrzeń powoli mijają, miejmy nadzieję, że efekty będą zauważalne. A na efekty obostrzeń, które teraz wprowadzono poczekamy kolejne dwa tygodnie. Fala zachorowań może zacząć wygasać dopiero w maju lub czerwcu przyszłego roku, tak jak w tym roku, kiedy spadek zachorowań notowaliśmy późną wiosną – powiedział w rozmowie z PAP dr Kuchar.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Został porzucony na ulicy, bo był brzydki. Udowodnił byłej rodzinie, jak bardzo się mylili
  3. Anna Lewandowska zdradziła swój sekret na idealną niedzielę. Niesamowity rosół, pyszności na obiad
  4. Prawdziwy dramat. Jolanta Kwaśniewska nie mogła dłużej milczeć
  5. Dziś wszyscy Polacy dostaną identycznego SMS-a od rządu. Znamy jego treść
  6. Będą mandaty za wychodzenie z domu w całej Polsce? Policja zdradza szczegóły, trzeba wiedzieć
  7. Eksperci biją na alarm. Listwy przepięciowe w domach Polaków mogą wywołać pożar, wadliwy sprzęt zalewa sklepy
  8. Co za odkrycie. Niestety, dzięki niemu gołąbki są tak dobre, że trzeba je zrobić, nawet jak ci się nie chce gotować
Ujawniamy: rodzina z programu Ujawniamy: rodzina z programu Czytaj dalej

Źródło: Radio Zet

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News