Świat polskiego filmu w żałobie. Nie żyje wybitna artystka, ogromna strata

Świat polskiego filmu w żałobie. Nie żyje wybitna artystka, ogromna strata Źródło: .

Pogrzeb artystki będzie rzeczą trudną do udźwignięcia dla jej męża. Mężczyzna był od zawsze jej wsparciem, ceniła jego opinie i doradztwo. Teraz mąż będzie zmuszony pochować przedwcześnie zmarłą żonę. Światek filmowców już opłakuje tę nieocenioną stratę.

Pogrzeb artystki na pewno zgromadzi tłumy. Obracała się w świecie filmu i szeroko rozumianej sztuki. Bliscy nie są w stanie zaakceptować tego, że nie ma jej już wśród nas.

Artystka miała zaledwie 67 lat. Rozpaczliwie pożegnał ją mąż

Kobieta odeszła 22 stycznia 2020 roku w Paryżu. Kiedy wszyscy dowiedzieli się, że Teresa Tyszkiewicz nie żyje, nie mogli uwierzyć - energiczna i ambitna artystka miała jeszcze tyle planów. Zaczęła tworzyć już w 1978 roku, w ciągu kilku lat stworzyła z ukochanym mężem takie produkcje krótkometrażowe jak "Goalkeeper", "Stałe zajęcie", "Druga strona", "Dzień po dniu", "Ziarno", "Oddech" czy "Epingle". W sztuce tworzenia była specyficzna, bardzo skupiała się na spontaniczności oraz na wizualizacji emocji i pragnień. Inspiracją było dla niej ludzkie ciało.

- Moja największa miłość, Teresa, odeszła wczoraj. Piękna, odważna i mądra kobieta Teresa Tyszkiewicz, artystka, której dzieło należy do najbardziej oryginalnych w ostatnich dziesięcioleciach. Zostawiła nas na zawsze, pozostała nam tylko jej sztuka - napisał w mediach społecznościowych jej mąż, Zdzisław Sosnowski, zdruzgotany tak wczesnym odejściem żony.

Jeszcze nie wiadomo, gdzie odbędzie się pogrzeb artystki

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Teresa Tyszkiewicz przez kilkadziesiąt lat mieszkała w Paryżu ze swoim mężem, jednak była Polką z krwi i kości, dlatego nie do końca wiadomo, gdzie spocznie jej ciało. Nie jest jasne, czy mąż sprowadzi ją do Polski, czy też będzie chciał z nią kiedyś spocząć w jednym grobie w malowniczym i tak już "rodzinnym" dla nich Paryżu.

Dzisiaj grzeje: 1. Małżeństwo rozpadło się po 12 latach. Żona odkryła prawdę, gdy zobaczyła męża pod prysznicem
2. 
Wielu Polaków trzymało kciuki, ale operacja tuż przed Bożym Narodzeniem nic nie dała. Przyjaciele przekazali wiadomość o śmierci Józefa Jareckiego

Dzieła Teresy Tyszkiewicz po jej śmierci będą jeszcze bardziej cenne - kiedy przeniosła się do Paryża w 1982 roku, była zachwycona obrazami tworzonymi ze szpilek. Tak bardzo upodobała sobie te małe przedmioty, że używała ich nawet jako dodatek do rzeźb w drewnie oraz w fotografii. Chociaż zniknęła z polskiego świata artystycznego po wyprowadzce do Paryża, to chętnie wystawiała się w warszawskiej "Zachęcie".

Najlepsze newsy dnia:

  1. W PRL-u można je było znaleźć w prawie każdym domu. "Tabletki z krzyżykiem" niosły ze sobą ryzyko poważnych powikłań
  2. Noriaki Kasai ogłosił wspaniałą nowinę. Rewelacyjne wieści dla fanów skoków narciarskich
  3. Matka z całej siły kopnęła swoją 3-letnią córeczkę. Powód? Aż się gotuje w człowieku
  4. 11-latek popełnił samobójstwo. Mama, przeglądając jego telefon, zamarła, wszystko stało się jasne
  5. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak wygląda żona Krzysztofa Krawczyka. Po prostu anioł nie kobieta

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News