Nie do pomyślenia, ile żona Adama Słodowego będzie czekać na pogrzeb męża. Wdowa jeszcze długo nie będzie mogła odetchnąć

Nie do pomyślenia, ile żona Adama Słodowego będzie czekać na pogrzeb męża. Wdowa jeszcze długo nie będzie mogła odetchnąć Źródło: youtube,com/HauAs

Pogrzeb Adama Słodowego jeszcze się nie odbył. Gospodarz kultowego programu "Zrób to sam" ma spocząć na Powązkach, jednak nastąpi to dopiero w 2020 roku. Okazuje się, że wdowa po byłym gwiazdorze TVP organizuje pochówek w takim terminie z jednego, prostego sposobu.

Pogrzeb Adama Słodowego jest wydarzeniem, które bez wątpienia zgromadzi na warszawskich Powązkach wielu żałobników. Polacy, którzy będą chcieli uczcić pamięć prowadzącego kultowego programu "Zrób to sam", będą musieli jeszcze trochę poczekać na pochówek zmarłego. Mimo że Słodowy zmarł 10 grudnia, to jego pożegnanie nastąpi dopiero 17 stycznia. Wiemy, co stoi za tak odległą datą ceremonii pogrzebowej.

Pogrzeb Słodowego dopiero w 2020. Wdowa po prowadzącym nie może poradzić sobie bez męża

Tegoroczny grudzień nie był łatwy dla pani Bożeny, wdowy po prezenterze. Kobieta straciła 10 grudnia męża, a przed nią samą stanęło widmo pogrzebu ukochanego, jak też pierwsze święta Bożego Narodzenia bez kochanego mężczyzny.Według doniesień medialnych, wszystkie te zdarzenia bardzo przytłoczyły żonę gospodarza programu "Zrób to sam", która tegoroczne święta spędziła u boku przyjaciół wspierających ją od samego początku.

Jedyne, co udało się zorganizować w sprawie pogrzebu, to miejsce pochówku. Będzie to warszawski cmentarz Powązki, na którym spoczywa wiele uznanych osobistości. Data samego wydarzenia, a więc 17 stycznia 2020 roku, może jednak budzić wiele wątpliwości. Czemu wdowa po Słodowym zdecydowała się na tak późny termin pochówku męża?

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czemu Słodowy zostanie pochowany dopiero w trzecim tygodniu stycznia?

Okazuje się, że tak odległa data jest pomysłem samej Pani Bożeny Słodowej, która ze względu na okres świąt Bożego Narodzenia, nie była w stanie zorganizować pochówku. Kobieta chce, aby w uroczystości uczestniczyli jej synowie mieszkający za granicą, jednak ci nie daliby rady przylecieć do naszego kraju wcześniej. 

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat w domu Justyny Steczkowskiej. Nie jest dobrze, ręce same opadają

2. TVP przekazało najgorszą wiadomość. Zmarł aktor uwielbianego serialu, miał zaledwie 30 lat

Z racji tego, że jeden z nich mieszka w Australii, a drugi w Stanach Zjednoczonych, to znalezienie przelotu do Polski w okresie świątecznym graniczyło z cudem. Data 17 stycznia jest więc czasem, kiedy to cała rodzina będzie mogła wspólnie pożegnać zmarłego.

Najlepsze newsy dnia:

  1. W Boże Narodzenie zmarła 15-letnia Gabrysia. Na jej leczenie Polacy uzbierali 4 miliony złotych
  2. Legendarny skoczek nie wystąpi na Turnieju Czterech Skoczni. Konkurs nie będzie już taki sam
  3. Mama nagrała jak uczy synka mówić, ale to reakcja psa zwraca uwagę wszystkich. Niebywałe, płaczemy ze śmiechu
  4. Ogromne zmiany w emeryturach. Wiele osób zyska więcej pieniędzy, są powody do świętowania
  5. Tysiące Polaków ma urządzenia tej firmy w domu. Producent ostrzega, jedno z nich jest wyjątkowo niebezpieczne, grozi im pożar

Źródło Super Express

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News