PiS się przestraszył! "Zrobimy wszystko, żeby tego uniknąć"

PiS się przestraszył! "Zrobimy wszystko, żeby tego uniknąć" Źródło: źródło: flickr.com

Opozycja nie może uwierzyć w to, co robi PiS. Właśnie bowiem okazuje się, że władza przestraszyła się grożącej jej kary i postanowiła podporządkować się narzuconym warunkom. Jak powiedział minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski, rząd Beaty Szydło zrobi wszystko, by uniknąć ukarania.

Chodzi o kary finansowe za wycinkę Puszczy Białowieskiej. Nałożone przez Unię Europejską na Polskę obostrzenia niebawem wejdą w życie, jeśli Rada Ministrów szybko nie zareaguje. Mowa o 100 tys. euro dziennie, jeśli władza nie zaprzestanie wycinki. Zgodnie ze słowami szefa resortu dyplomacji, wstępne analizy dotyczące odpowiedzi Trybunału Sprawiedliwości UE w kwestii wycinki będą we wtorek. - Wstępne analizy będą dopiero najprawdopodobniej najwcześniej we wtorek, będą dostępne dla pani premier i innych członków rządu i dopiero wtedy będziemy decydować o dalszym postępowaniu, ale będziemy robić wszystko, żeby uniknąć kar finansowych - powiedział szef MSZ.

Bez premier nie powiemy nic

Waszczykowski zaznaczył, że rząd musi wypracować jedno zdanie w tej kwestii, dlatego też bez Beaty Szydło i ustalenia z nią polityki w sprawie kar za wycinkę, nikt nie zabierze głosu. Władza wyraźnie przestraszyła się kary, którą zagroziła Unia. - Nie wydaje mi się, żeby do czasu, aż pani premier zostanie zapoznana z tą analizą, organizować jakieś odpowiedzi i odpowiadać już światu, Komisji, Europie czy komukolwiek. W związku z tym najpierw musimy się zastanowić, przedstawić analizy wstępne pani premier i wtedy zdecydujemy czy będzie to odpowiedź kierowana przez Ministerstwo Środowiska, czy tylko na podstawie decyzję rządu i argumenty Ministerstwa Środowiska będzie to odpowiedź ministra spraw zagranicznych - zaznaczył Waszczykowski. Minister zaznaczył, że priorytetem w tej sprawie jest uniknięcie opłat za wycinkę. Władze nie zamierzają nakładać na polski budżet kolejnych obciążeń i chcą respektować prawo UE. Nikt z rządzących nie dąży bowiem do opuszczenia struktur wspólnoty. - Po analizie będziemy się zastanawiali, jak zareagować, natomiast oczywiście główną wytyczną naszej pracy wobec tego stanowiska Trybunału jest to, aby uniknąć kar finansowych, aby polski budżet nie został obciążony dodatkowymi wydatkami z tytułu niewykonania wyroku - podkreślił szef resortu dyplomacji. źródło: rmf24.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News