Od wyborów parlamentarnych w 2015 roku bezustannie słyszy się o przypadkach ludzi, którzy stracili pracę, bądź zostali do tego zmuszeni z racji braku partyjnych koneksji. Dotyczy to oczywiście instytucji publicznych, które wraz ze zmianą władz centralnych zmieniają swoją linię i skład personalny. Jedna z takich osób, poniżonych przez PiS, postanowiła przerwać swoje milczenie.

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej jest najgłośniejszym prawem przegłosowanym przez polskie zgromadzenie ustawodawcze w ostatnich latach. Na domiar złego Zjednoczona Prawica na czele z PiS wydaje się całkowicie mylnie dyrygować całą sprawą.

Gdzie nie pojawi się premier Mateusz Morawiecki, tam spotyka się z jawnie prowokującymi go do błędu zapytaniami dziennikarzy. Jak na ironię każde podobny atak nie tylko nie doprowadza do złagodzenia linii partii i władz jako całości, ale jedynie pogłębia antagonizmy.

Czujący się zaatakowani Żydzi, którzy już otwarcie mówią o negowaniu przez Polaków Holokaustu, spotykają się z oskarżeniami o antypolonizm i robienie z Polski kozła ofiarnego na polecenie Niemiec, które to przecież w komitywie z Izraelem chcą zniszczyć próbujące wybić się na niepodległość spod jarzma Unii Europejskiej naród i państwo polskie.

Sytuacja nie jest dobra, a okazanie definitywnej niechęci do jakichkolwiek negocjacji wpływa na nią tylko negatywnie. W miejsca, które nie dociera Jarosław Kaczyński czy Jacek Czaputowicz, docierają mniej oficjalnymi kanałami przedstawiciele placówek kulturalnych za granicą i szeroko pojęta Polonia. Niestety temu także położono kres, wymieniając szefostwo w Instytucie Kultury Polskiej w Nowym Jorku. Dawna dyrektor instytucji, Agata Greda postanowiła opowiedzieć, o tym, czego doświadczyła.

PiS okrutnie ją poniżył

Dotychczasowa misja Instytutu zakończyła się wraz z przejściem do akcji nowej ekipy w MSZ. Natychmiastowo zadecydowano o odsunięciu Gerdy, która swoją pozytywną działalność prowadziła przez niemal dekadę.

Wszystko legło w gruzach, wszystko, serio. Ja nie wiem, ile to lat teraz jeszcze zajmie, żeby to odbudować – napisała na Facebooku.

Szczególnie zły dla byłej dyrektorki był ostatni rok, o którym mówi, jako ciągłej pracy w atmosferze strachu.

Nie będę nawet opowiadała, w jakiej paranoi i poczuciu autocenzury pracowaliśmy przez ostatni rok, jaką mi zgotowano gehennę już po moim odwołaniu, jakie kłamliwe donosy na mnie słano i jakich doświadczyłam szykan. Dodam, że do dzisiaj nie poznałam powodów mojego zwolnienia – powiedziała w rozmowie z dziennikarzem gazeta.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyński chciał to ukryć. Ujawniono TAJNĄ listę poleceń, jest szokująca
  2. Będzie słowacki „majdan”? Ludzie masowo wychodzą na ulice, są wściekli
  3. Gorbaczow szokuje! „Stoimy właśnie na krawędzi wojny jądrowej”

Czy nowelizacja ustawy o IPN była dobrym ruchem ze strony Zjednoczonej Prawicy?

Loading ... Loading ...

Najbardziej elitarne jednostki specjalne świata [ZOBACZ!]

Na co Polacy wydają pieniądze z 500 plus? Fakty zaskakują! [ZDJĘCIA]

źródło: gazeta.pl

Zobacz również