Wstrząsające wyznanie Piotra Żyły. Co na to Justyna?!

Wstrząsające wyznanie Piotra Żyły. Co na to Justyna?! Źródło: Fot. YouTube/TVP Sport

Piotr Żyła zalicza obecnie najlepszy sezon w swojej karierze profesjonalnego skoczka narciarskiego. Wiele potrzeba było lat, by prezentował taką dyspozycję, co teraz. Wielki wpływ na to miały oczywiście wielkie zmiany w jego życiu, które nastąpiły na początku zeszłego roku. Jego ostatnie wyznanie wstrząsnęło fanami, którzy szczerze zaczęli mu współczuć. 

Piotr Żyła zajmuje obecnie drugą pozycję w Pucharze Świata z 509 punktami na koncie. Przed nim plasuje się rewelacyjny Ryoyu Kobayashi, który ma na nad nim niemal 250 punktów przewagi.

Doskonała forma cieszynianina ma swoje źródła w znaczącej zmianie nastawienia do pracy i treningów. Skoczek, który niedawno oficjalnie rozwiódł się z żoną, unika teraz mediów, nie rozśmiesza swoimi wypowiedziami kibiców i skupia się do stopnia wcześniej niespotykanego.

Piotr Żyła bardzo się zmienił

Rozpoczęty 17 listopada 2018 roku sezon skoków zimowych jest jednym wielkim zaskoczeniem. Nie dość, że z ogromną przewagą nad przeciwników prowadzi Japończyk Kobayashi, to jeszcze do tej pory przeciętny Piotr Żyła jest wiceliderem. W jednym z nielicznych, udzielanych teraz przez niego wywiadach, Żyła wyznał, że we wspięciu się na szczyt pomogła mu zmiana sposobu koncentracji. Sportowiec nie dopuszcza teraz do niczego, co mogłoby wybić go z odpowiedniego nastawienia i nie rozmawia nawet z mediami.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Bez wątpienia wielki wpływ miał na to rozpad małżeństwa, co przez zachowanie jego żony Justyny - wydarzyło się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Upokorzony skoczek postanowił o zupełnie nowym podejściu do sprawy. - Prawda jest taka, że od pewnego czasu jestem tak skoncentrowany, że przez kilkanaście minut po zawodach trudno mi cokolwiek powiedzieć. Dlatego, gdybym nawet się zatrzymał do rozmowy, to pewnie bym się nie odezwał. To wszystko przez to, że jeszcze długo pozostaję w swoim świecie. W ten stan wprowadzam się już na pewien czas przed konkursem. Kiedyś miałem inne sposoby na koncentrację. Teraz je zmieniłem - wyznał Piotr Żyła. Jednak to, co powiedział dalej, było jeszcze bardziej przykre.

Piotrek wypłakuje oczy. Co na to Justyna Żyła?

Pod koniec listopada zeszłego roku Żyłowie ostatecznie się rozwiedli. Dom w Wiśle pozostał przy Justynie, podobnie jak dwójka ich wspólnych dzieci. Ma natomiast prawo do odwiedzania i przyjmowania ich w swoim domu. Złość małżonki zdążyła już się zakończyć i zamienić w dorosłą przyjaźń, o czym pisała nawet na swoim instagramowym koncie (tym samym, na którym rozpoczęła się zeszłoroczna awantura). Interesujące jest jednak to, co uważa o wstrząsającym wyznaniu, którego odnośnie do swojego podejścia do najważniejszych spraw dokonał Piotr Żyła. Skoczek opowiedział bowiem nie tylko o tym, co robi, by być całkowicie skupionym na skokach, ale także o tym, co czuje po zawodach, gdy schodzą z niego emocje. Personalna zmiana  musiała jej zaimponować, szczególnie iż przyznał, że czasem ma ochotę uronić łzę. - To jest po prostu mój świat, w którym jestem tylko ja i skocznia. Nie ma nic więcej. Bardzo w porządku się z tym czuję, ale po zawodach jest tak, że trudno wykonuje mi się całkiem proste rzeczy. Potrzeba trochę czasu, zanim wyjdę z tego stanu. Trudno powiedzieć. Czasem jest trudniej, a czasem łatwiej. Bywa też tak, że po pewnym czasie po konkursie chce mi się płakać - mówił w rozmowie z Onetem sportowiec. Jak myślicie, co na to jego była żona?



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Przerażająca choroba rozrywa Katarzynę Dowbor. Wstrząsający dramat
  2. Oto jak mieszka Szelągowska. Brutalnie wbiło nas w ziemię
  3. Córka Adam Małysza jest PRZEPIĘKNA! Wygląda jak prawdziwa księżniczka
  4. Justyna Żyła publicznie upokorzona. Takiego wstydu nie poczuła chyba nigdy
  5. Wojna polskich diw rozsadzi show-biznes! Powód jest bardzo intymny
źródło: SE.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News