PILNA konferencja Kaczyńskiego, to KONIEC!

PILNA konferencja Kaczyńskiego, to KONIEC!

Trwa konferencja prasowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński wcześniej spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrami. Spotkanie mogło być związane z aferą dotyczącą nagród, które Beata Szydło przyznała sobie i swoim ministrom w ubiegłym roku. Ich kwota wyniosła ok. 1,5 mln zł.

Jarosław Kaczyński potwierdził wcześniejsze podejrzenia, że spotkanie było związane ze sprawą nagród. Przypomniał swoje słowa sprzed wyborów, że "nie po to idzie się do polityki, aby się bogacić". W związku z tym zapowiedział, że ministrowie we współpracy z kierownictwem partii podjęli radykalną decyzję w sprawie nagród i wynagrodzeń.

Kaczyński: będzie skromniej

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że wszyscy ministrowie konstytucyjni oraz sekretarze stanu, którzy są politykami, oddadzą nagrody otrzymane w ubiegłym roku. Będą one przekazane na cele charytatywne - konkretnie na Caritas. Ponadto postanowiono złożyć projekt ustawy, który ma znacząco ograniczyć wydatki na sektor publiczny. Prezes PiS wymienił między innymi:
  • obniżenie uposażeń poselskich i senatorskich 20%
  • obniżenie wynagrodzeń dla najważniejszych urzędników samorządowych
  • zniesienie dodatkowych świadczeń w spółkach skarbu państwa i komunalnych
  • inne elementy związane ze zmniejszeniem wydatków na najważniejsze osoby w państwie.
Prezes partii rządzącej stwierdził, że wprowadzi dyscyplinę klubową podczas głosowania nad projektem. Posłowie, którzy nie zastosują się do polecenia głosowania za ustawą obniżającą także ich uposażenia, mogą pożegnać się z miejscem na listach wyborczych i z polityką w ramach PiS. Prezes podkreślił także, że oczekuje od podlegających mu w ramach partii polityków skromności i że ta skromność będzie uwidaczniana w wynagrodzeniach najważniejszych osób w państwie. Jak powiedział "vox populi vox dei - głos ludu głosem Boga". Zatem zamierza odpowiedzieć na postulaty społeczne oszczędności w życiu politycznym.

Decyzja szokująca szczególnie dla opozycji

Ruch prezesa partii rządzącej część mediów określa bardzo przebiegłym. Obniżone będą wynagrodzenia znacznej liczby urzędników, jednak dotyczyć to będzie wszystkich ugrupowań znajdujących się w sejmie oraz samorządowców w całym kraju. Trudno odmówić mu, że dzięki temu ruchowi koszt administracji zostanie znacznie zmniejszony, opozycji zatem wytrącony zostaje z ręki najważniejszy w ostatnim czasie oręż. Równocześnie jego ruch uderza nie tylko w wynagrodzenia osób związanych z partią rządzącą, ale także z opozycjonistami w Sejmie oraz samorządowcami (należącymi do partii i bezpartyjnymi). Równocześnie uderza to także w posłów i senatorów partii rządzącej, mogą oni zatem być niechętni do głosowania za tą ustawą. Groźba prezesa, że nie znajdzie się dla nich miejsce na listach wyborczych w przeciwnym przypadku może jednak utrzymać dyscyplinę.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. PiS nie przeprosi za nagrody. "One są za ciężką pracę"
  2. Ujawniono niebotyczne wydatki Kaczyńskiego! To wszystko z naszych kieszeni
  3. Morawiecki ma dla was prezent. Ta grupa oszczędzi bardzo dużo pieniędzy
Następny artykuł