Myśleli, że uratowali psa. Wyciągnęli go z rzeki i... oniemieli

Myśleli, że uratowali psa. Wyciągnęli go z rzeki i... oniemieli Źródło: EUPA

Pies, który cierpi, budzi w większości ludzi odruch niesienia pomocy. Tak było i tym razem. Grupa mężczyzn zauważyła w rzece psa. Nie zwlekali z pomocą dla zwierzęcia. Od razu wzięli się za wyciągniecie go z wody. Kiedy im się udało byli szczęśliwi i... zaszokowani. Odkryli zadziwiającą prawdę.

Pies to wspaniały kompan. Wielu ludzi uwielbia te mądre i sympatyczne zwierzęta. Krzywda tych istot nie jest obojętna prawie nikomu. Tak samo było w tym przypadku. Trzech mężczyzn rzuciło się do pomocy psu, który znalazł się w rzece. Nie spodziewali się jednak tego, co zobaczyli... Byli bardzo zaskoczeni.

Pies musi być uratowany

Rando Kartsepp, Robin Sillamäe i Erki Väli 20 lutego wykonywali swoją pracę w okolicach tamy Sindi na Parnawie w Estonii. Nic nie zapowiadało przygody, jaką za chwile przeżyją. W pewnym momencie zauważyli, że coś jest w wodzie. Kiedy przyjrzeli się dokładniej okazało się, że pies. Zwierzę walczyło o życie. Prawie się utopiło w lodowatej wodzie. Mężczyźni bez chwili namysłu ruszyli na pomoc.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Płynęło o własnych siłach. My rozbijaliśmy lód, żeby oczyścić mu drogę - relacjonuje jeden z nich.

Gdy zwierzę wystarczająco się zbliżyło, zostało wyciągnięte na brzeg. Był przemoczony i przemarznięty, w futrze miał okruchy lodu. Gdyby nie natychmiastowa pomoc robotników, na pewno by nie przeżył.

Zaskakująca prawda o psie

Mężczyźni owinęli psa w ręczniki i przenieśli go do samochodu, aby zabrać go do lekarza. 

- Trochę ważył - wspomina Rando Kartsepp.

W aucie robotnicy w końcu mogli przyjrzeć się zwierzakowi. Uwagę zwracał duży rozmiar, brązowe futro i charakterystyczny pysk. Okazało się, ze to nie pies, a... wilk. Okazał się jednak bardzo łagodny. 

- Wilk był spokojny. Spał na moich nogach. Kiedy chciałem trochę je wyprostować, na chwilę podniósł głowę - opisuje swoje doświadczenia Rando Kartsepp.

Estończycy przewieźli wilka do kliniki dla zwierząt w Parnawie. Tam zajęli się nim weterynarze. Według słów Tarvo Markson, szefa kliniki, czworonóg był przerażony i bardzo wychłodzony. Udało się ustalić, ze to prawdopodobnie roczny samiec. Stan wilka szybko się poprawia i gdy tylko dojdzie do siebie, zostanie znów wypuszczony na wolność.

Mężczyźni wykazali się wielkim sercem i odwagą, gdy zdecydowali się uratować psa. Jeszcze większe wrażenie robi ich spokój, gdy okazało się, ze pies to tak naprawdę wilk. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Co studiował Marcin Prokop? Wykształcenie prowadzącego DD TVN jest imponujące
  2. Wzrost i waga Barbary Kurdej-Szatan zaskakuje. Ma świetne wymiary
  3. Niewiarygodne! Giertych będzie przesłuchiwał Kaczyńskiego?
  4. Krystyna Pawłowicz zdradziła swój sekret. "Zrobiła z siebie pośmiewisko"
  5. Mówił, że "z Pauliny zrobi k**wę". Zadał jej i dziecku kilkadziesiąt ciosów nożem

 

Następny artykuł