Wsadzili psa w worku do śmietnika, tonął w popiele. TVN24 huczy

Wsadzili psa w worku do śmietnika, tonął w popiele. TVN24 huczy Źródło:

Pies pokłada w swoim opiekunie ogromne zaufanie. Jakąż traumę musiał przeżyć psiak z Chojnic, którego pseudowłaściciel wyrzucił w worku do jednego ze śmietników? Ta historia, o której huczy dziś TVN24, nie powinna się wydarzyć!

Pies został znaleziony w śmietniku. Jak donoszą media, zwierzę znajdowało się pod grubą warstwą popiołu.

Porzucony na śmietnik, przygnieciony popiołem. Pies cierpiał, cudem ocalał

Na uwięzionego w śmietniku psa natrafili przypadkiem mieszkańcy pomorskich Chojnic. Zajęci rutynowym wyrzuceniem śmieci dostrzegli, że w kontenerze coś się rusza. Sprawdzili i nie mogli wierzyć własnym oczom. W torbie znaleźli zapakowanego, żywego psa. Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek. Jedna z mieszkanek Chojnic zgłosiła sprawę do miejscowego schroniska. Wydarzenie miało miejsce przy jednym ze śmietników przy ulicy Zielonej. - Zapakowane zwierzę leżało pod dużą warstwą popiołu. Na miejsce przybyła straż miejska, a o znalezisku poinformowano miejscowe schronisko - informuje Wirtualna Polska. Sprawą zajęły się też inne media. TVN24 huczy i trudno się dziwić. Tak brutalne porzucenie psa nie może przejść niezauważenie. Społeczeństwo powinno poznać historię, ale i sprawcę nieszczęścia, które spadło na czworonoga. - Pies w tej chwili jest w izolatce. Trochę zjadł. Jest poobijany, bardzo chwiejny na nóżkach. Nie wiemy, czy ma obrażenia wewnętrzne, czekamy na weterynarza – powiedziała w rozmowie z TVN24 Hanna Jaworska ze Schroniska dla zwierząt w Chojnicach "Przytulisko". Zwierzyna została porzucona w szczególnie trudnym czasie. Zimowe chłody, choć nie tak intensywne jak na tę porę roku przystało, dały się zwierzęciu we znaki. Psiak jest bardzo słaby i wyziębiony. Ledwo przeżył. Na ten moment przypuszczamy, że leżał w koszu na śmieci przez kilka godzin.

Nagroda dla tego, co wskaże sprawcę porzucenia

Jak informuje serwis "Chojnice Nasze miasto" schronisko zorganizowało zbiórkę pieniędzy dla osoby, która wskaże sprawcę skatowanego psa. Organizatorzy zbiórki chcą zebrać 3 tys. zł. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM - Chcemy uzbierać pieniądze na nagrodę dla  osoby, która wskaże właściciela  tej zmaltretowanej istoty. Gwarantujemy anonimowość w tej kwestii. Wierzymy, że ktoś rozpoznaje psa: jest niewielki (6 kg), w wieku ok. 3-5 lat, niekastrowany. Ma jasnobeżowe futerko z ciemniejszy znaczeniami na grzbiecie, ciemne, dość duże uszka. Jeśli ktokolwiek wie, do kogo należał Popiołek (takie imię nadano mu w Schronisku), błagamy o informację, błagamy o pomoc. Tylko dzięki temu sprawca może zostać ukarany - czytamy w apelu zbiórki.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Striptiz Poli Raksy oglądało z wypiekami na twarzy pół Związku Radzieckiego. Zemdlejecie z wrażenie!
  2. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  3. TVP nagle wyrzuca uwielbianego prowadzącego. Fani nie wiedzą co się dzieje
  4. Emeryci znowu oszukani? Skończyło się na obietnicach, nie dostaną pieniędzy
  5. Zenek wyda 40 000 dolarów by ratować syna! Kłopoty króla disco-polo
Następny artykuł