Porażające odkrycie w hodowli psów w polskim mieście. Sprawą zajęła się prokuratura

Porażające odkrycie w hodowli psów w polskim mieście. Sprawą zajęła się prokuratura Źródło: youtube.com/uwagatvn

Pies znaleziony przez policję był w bardzo złym stanie. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce hodowli, z której pochodził czworonóg, byli w szoku. Tak złe warunki, w jakich znalazły się zwierzęta, są nie do opisania. Sprawą zajęła się prokuratura

Pies w brudnej, zaniedbanej klatce, brak światła i jakichkolwiek warunków sanitarnych to tylko ułamek tego, co zobaczyli funkcjonariusze policji w trakcie interwencji w miejscowości Michale. Oburzeni funkcjonariusze, nie czekając na wyjaśnienia szefostwa ośrodka, zdecydowali się o zgłoszeniu sprawy na prokuraturę. Koszmar, jakiemu były poddawane zwierzęta jest wprost nie do opisania

Pies był chory, a opiekunowie nie reagowali. Przerażające odkrycia policjantów

Funkcjonariusze spod Grudziądza odebrali przed kilkoma tygodniami zgłoszenie o tragicznych warunkach, jakich miały doświadczać zwierzęta trzymane w hodowli psów w Michalu. Policjanci, którzy chcieli zbadać sprawę, dokonali przerażających odkryć. Szczeniaki były brudne, chore, często już w stanie agonalnym, a klatki i wybiegi, w których się znajdowały przekraczały jakiekolwiek standardy higieny.

- Podczas interwencji przeszukano posesję w miejscowości Michale, gdzie miały znajdować się psy trzymane w złych warunkach. Oprócz policjantów był lekarz weterynarii oraz przedstawiciele Fundacji „Siedem Życzeń”. Hodowla liczyła 35 psów różnych ras. Trafiły do schroniska - o przebiegu interwencji mówi asp. sztab. Jacek Jeleniewski.

- Psy zostały zabezpieczone na potrzeby prowadzonego postępowania w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Czynności, które wykonujemy, mogą zakończyć się przedstawieniem zarzutu - powiedziała zastępczyni prokuratura rejonowego, Magdalena Chodyna.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Właściciele hodowli bronią się przed oskarżeniami

O ile zeznania policji i prokuratury wskazują na to, że zwierzęta cierpiały w ośrodku, to właściciele hodowli bronią się tym, że dbali o zwierzęta tak dobrze, jak tylko mogli, a zły stan psiaków spowodowany był niedopatrzeniem ze strony znajomego osób zarządzających hodowlą, który pod ich nieobecność miał niezbyt przykładać się do dbania o psy zgromadzone na terenie ośrodka.

- Nigdy z mężem i z dziećmi nie biliśmy, czy też głodziliśmy naszych psiaków. Każdy z nich ma imię. Bawią się z nami, kupujemy im najlepsze karmy. A tu nagle, że się znęcamy- tłumaczy się żona właściciela hodowli

  1. Marek Perepeczko w młodości miał ciało kulturysty! Ależ on był przystojny! Zbieramy szczęki z podłogi
  2. MAKABRYCZNE wyznanie Beaty Tyszkiewicz! Jest chora? "Chcę dobrze wyglądać w trumnie"
  3. Bardzo smutne. Stan Borys po udarze opowiedział o swoim stanie zdrowia
  4. Zapadły najważniejsze zmiany w 500 plus. Fatalna informacja dla rodziców niepełnosprawnych dzieci
  5. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Ponad 70 milionów złotych na program "Senior plus"
  6. TVN: Tragiczna wiadomość z rana, nie żyje nastolatek

źródło: Gazeta Pomorska

Następny artykuł