Myślała, że to wyrzucona, zniszczona zabawka. Wtedy usłyszała dźwięk, który zmroził jej krew w żyłach

Myślała, że to wyrzucona, zniszczona zabawka. Wtedy usłyszała dźwięk, który zmroził jej krew w żyłach Źródło: instagram.com/caro_the_shepherd/

Pies, którego wśród śmieci znalazła kobieta, przypominał jej zniszczone zabawki, których pełno widziała w koszach na odpadki. Kiedy znalazła się tuż obok brązowego, zaniedbanego przedmiotu, bicie jej serca prawie się zatrzymało. Nie mogła uwierzyć w to, co słyszy i widzi.

Pies, który znajdował się wśród śmieci, wyglądał jak jedna z wypchanych, dziecięcych zabawek. Pomyślała, że komuś znudził się przedmiot i wyrzucił go na kupę z odpadkami. Prawda była jednak przerażająca i chwytała za serce. Jej znajomi nadal nie mogą uwierzyć w tę historię.

"Pies zabawka" zrobił coś niesamowitego. Kylina zamarła

12 października zeszłego roku Kylina Turner przeprowadzała inspekcję jednej z nieruchomości. Kiedy okrążała dom, pod jedną ze ścian zobaczyła małą stertę śmieci. Wśród nich znajdowała się brązowa kupka futra, która do złudzenia przypominała kobiecie zużytego, starego pluszaka. Nie mógł być żywy, bo w ogóle się nie ruszał. Jednak coś tknęło Kylinę i podeszła bliżej. Oniemiała.

Kiedy zbliżała się do "zabawki", nadal bacznie ją obserwując, usłyszała cichy pisk i ku jej zdziwieniu przedmiot ruszył uchem. To był kompletnie zaniedbany szczeniak, który w dodatku był unieruchomiony i nie mógł się wydostać. Jego nogi utknęły w ramie drucianego łóżka. Nie miał wody ani jedzenia, miał za to oparzenia słoneczne z powodu długiego przebywania na zewnątrz w pełnym słońcu. Potem ustaliła, jak pies się tam znalazł.

Dziś owczarek wygląda jak rasowy pies z bajki

Okazało się, że właściciel posesji widział wałęsającego się psa po jednej z ulic. Chciał go przygarnąć i zadbać o niego, dlatego zadzwonił po weterynarza, który mimo umówionej wizyty nie stawił się na miejscu. Potem właściciel sam przyznał, że brzydził się go dotknąć i pozostawił go tak na pastwę losu. Kylina nie była nawet pewna, czy po takich przeżyciach i w takim stanie pies przeżyje podróż do lekarza.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pies był niedożywiony, poparzony, odwodniony, a do tego wszystkiego chorował na trudny przypadek świerzbu. Lekarze obiecali, że pomogą mu wyjść z tego stanu, a Kylina zorganizowała zbiórkę pieniędzy. W dniu przyjęcia do weterynarza pies ważył 8 kg. Był w wieku około 6 miesięcy i powinien ważyć co najmniej 22 kg! Z dnia na dzień jego stan się poprawiał i nie istniało już zagrożenie życia.

Dzisiaj grzeje: 1. NIE ŻYJE wybitna Polka. W wieku 44 lat miała tragiczny wypadek
2. Już od jutra wzrosną emerytury. Wiadomo, kto i ile na tym zyska, niektórzy będą wściekli

Kylina zdecydowała się adoptować Caro - tak nazwała znajdę. Sama miała 7-letnią Casey i cieszyła się, że psy będą miały towarzystwo siebie nawzajem. Pierwsze tygodnie nie były łatwe, ponieważ Caro musiał jeszcze brać specjalne kąpiele i ograniczyć kontakt z 7-letnim zwierzakiem, aby nie zarazić go świerzbem. Dziś jego futro błyszczy, uszy dumnie stoją, a waga jest wręcz wzorcowa.

Fot. instagram.com/caro_the_shepherd/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zapukają do drzwi i nałożą karę. Już 9,5 tys. Polaków musi zapłacić MILIONY!
  2. Zdradzał swoją żonę od lat. Gdy dostał list od byłej kochanki, zemdlał
  3. Rówieśnicy zobaczyli, jak wygląda jego mama i zgotowali mu piekło. Weszła do jego pokoju i dokonała odkrycia, przez które już zawsze będzie cierpieć
  4. Fryzjer mył mu włosy szamponem, a potem klientowi zrobiło się ciemno przed oczami. 3 dni walczył o życie
  5. Zdjęcia z wesela, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Żenująca kompromitacja

Źródło: Bored Panda

Następny artykuł