Niedowierzanie. Przypadkiem odkryli psa tkwiącego w drzewie od 50 lat

Niedowierzanie. Przypadkiem odkryli psa tkwiącego w drzewie od 50 lat Źródło: Facebook

Pies tkwił w drzewie prawie 50 lat. Jego zmumifikowane zwłoki znaleźli przez przypadek pracownicy jednej z firm zajmującej się wycinką drzew. Na pierwszy rzut oka pomyśleli, że patrzą na oblicze samego szatana.

Pies, którego ciało znaleziono w drzewie, potrafiłby przestraszyć niejednego: wyszczerzone kły, łapy w pozycji niczym do skoku. Eksperci zainteresowali się jego dobrze zachowanymi zwłokami - to niesamowite odkrycie.

Pies utknął w drzewie. Jego zmumifikowane zwłoki odkryto przypadkiem

Drwale podczas wycinki znajdowali różne rzeczy - zardzewiałe piły, rowery, poroża jeleni. Jednak na coś takiego nie wpadł jeszcze nikt. Pracownicy Georgia Kraft Corporation w latach 80. otrzymali zlecenie na prace w dębowym zagajniku. Po ścięciu jednego z drzew i pozbyciu się jego wierzchołka, jeden z pracowników dojrzał w załadowanym na przyczepę pniu coś niesamowitego. W pierwszej chwili ogromnie się przestraszył.

W środku pustego pnia widniały zmumifikowane zwłoki psa. Zwierzę miało wyszczerzone kły i wyglądało naprawdę przerażająco. Zadziwiające odkrycie pokazano ekspertom, którzy zdecydowali się zbadać osobliwą mumię. Odkryli oni, co prawdopodobnie czworonóg zrobił przed śmiercią. Pies wyglądał na psa myśliwskiego, w latach 70. musiał gonić za małym zwierzakiem takim jak np. wiewiórka. Podczas polowania musiał dostać się przez szczelinę do środka drzewa i nie mógł już stamtąd wyjść. Po układzie łap w chwili śmierci wywnioskowano, że próbował się wspinać, jednak bezskutecznie.

Wiadomo już, dlaczego jego zwłoki tak dobrze się zachowały

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Psią mumię nazwano Stuckie. Można ją podziwiać w muzeum Southern Forest World, gdzie nadal tkwi umieszczona w pniu. Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób jego ciało tak doskonale się zachowało - w normalnych warunkach powinien po nim zostać sam szkielet. Nauka ma na to dobre wyjaśnienie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje uwielbiany aktor. Widzowie go kochali, zmarł po nagłej chorobie
2. Media obiegają informacje o żałosnej mistyfikacji. Sławomir oszukał wszystkich?

W zwykłych warunkach ciało psa by zgniło i pożarłyby go robaki, zostawiając jedynie szkielet. Dużo zrobił gatunek drzewa, w którym utkwiło zwierzę. Bukowce Quercus montana zawierają tzw. garbniki, które w przemyśle używa się wyprawiania i obróbki skór zwierzęcych, zabezpiecza to produkt przed zniszczeniem i gniciem. Wygląda na to, że naturalne substancje z pnia drzewa podziałały podobnie na ciało psa.

Fot. Facebook

Najlepsze newsy dnia:

  1. Media nie opisują dziś początków ich związku. Byłą i obecną żonę Strasburgera łączyła niespodziewana relacja
  2. 500 plus już nie w formie pieniędzy dawanych do ręki. W 2020 szykują się olbrzymie zmiany
  3. Poniżająca kompromitacja świadka na ślubie. Wideo pokazuje jak panna młoda umierała z zażenowania, a goście płaczą ze śmiechu
  4. Trwa pogrzeb nastolatków z Ciborza. Padły druzgocące słowa
  5. Media obiegają informacje o żałosnej mistyfikacji. Sławomir oszukał wszystkich?

Źródło: Nauka Jest Niesamowita

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News