Skandal w Żabce. Wykrzyczał ekspedientce w twarz, że wciska mu rakotwórczą rzecz

Skandal w Żabce. Wykrzyczał ekspedientce w twarz, że wciska mu rakotwórczą rzecz Źródło: youtube.com/azazel

Pieniądze już zostały wręczone ekspedientce, gdy nagle klient zaczął na nią krzyczeć. Wyzwał ekspedientkę od najgorszych, uważając, że papierek spowoduje u niego raka. Nie chodziło jednak o jedzenie.

Pieniądze wydawane z paragonem to codzienność dla każdej kasjerki i klienta. Dokument potwierdzający zakup jest obowiązkiem, bez którego sklep mógłby liczyć się z poważnymi problemami. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy to rozumieją, a nawet uważają niepozorny papierek za coś, co może powodować raka. Jeden z anonimowych internautów opowiedział o swojej wizycie w sklepie Żabka, która odbiegała od normy. A wszystko przez zachowanie kloszarda, który kupował alkohol, parówki i papierosy.

Pieniądze wziął, paragonu nie chciał. Internauta opowiada o nietypowej sytuacji z Żabki

Użytkownik jednego z internetowych forów nie mógł wyjść ze zdziwienia, kiedy stał w kolejce do kasy. Klient stojący przed nim, który swoim zachowaniem i strojem zdradzał bycie kloszardem, chciał dokonać zakupu alkoholu, parówek i papierosów. Sama interakcja z kasjerką wydawała się z pozoru bardzo normalna i nieróżniąca się od tysięcy innych transakcji, jakich kobieta była świadkiem tego dnia.

- Wieczór, środek tygodnia. Wchodzę do Żabki, aby kupić sobie coś na spóźnioną kolację. Przede mną w kolejce stoi menel. W dłoniach dzierży ćwiartkę Ojczystej i najtańsze parówki. [...] Z kieszeni wyciąga stertę uciułanych monet. Liczy je długo i zawzięcie, a na koniec wysypuje pani na ladę. Po chwili drukarka wypluwa paragon, który to wręczony zostaje kloszardowi. - opowiada internauta

Wtedy też stało się coś całkowicie niespodziewanego. Mężczyzna nagle zaczął krzyczeć na kasjerkę, że ta próbuje mu wcisnąć rakotwórczą rzecz. Nie tylko ona była zdziwiona, ale też wszyscy obecni w sklepie klienci.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niespodziewany zwrot akcji

Kiedy kloszard dostał resztę z paragonem, zareagował bardzo agresywnie na zachowanie kasjerki, która po prostu dała mu pokwitowanie ze sklepu. W ataku furii krzyczał, że on sobie nie życzy dostawania paragonów, ponieważ są rakotwórcze.

Dzisiaj grzeje: 1. Jolanta Kwaśniewska OSTRO o własnej córce. Takich słów nikt się po niej nie spodziewał
2. Straszne doniesienia obiegają media całego świata. Nie żyje legendarny Robert Norris

- Pani! Nie chcę tego! To ty kobieto nie wiesz? Tusz używany do drukowania tych kwitków jest rakotwórczy! Nie dotknę tego! - wrzeszczy. Szybko zabierając z lady swoją wódkę, parówki ze zmielonego psa i czerwone Chestery. Lokal opuszcza w atmosferze głębokiego dąsu - opowiada użytkownik Facebooka.

Tak nietypowe zachowanie zwróciło uwagę, a jeden ze świadków postanowił opisać absurdalną sytuację. Kloszard nie wyglądał na osobę, która przesadnie dba o swoje zdrowie, zwłaszcza patrząc na jego listę zakupów. Tym bardziej dziwi fakt, że wręczenie mu paragonu było dla niego aż tak bulwersujące.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Starsze osoby będą zachwycone! Lidl przygotował dla nich WYJĄTKOWĄ niespodziankę
  2. Mąż nagle przerwał pierwszy taniec i odpędził od siebie pannę młodą. Chwilę później cała sala tonęła we łzach
  3. Niestety, lekarze popełnili błąd. Informacje nt. strasznej choroby Jacka Rozenka ścinają z nóg
  4. Kotlet schabowy po staropolsku wręcz rozpływa się w ustach. Przepis na najbardziej soczyste i kruche mięso, będziecie zachwyceni
  5. Polsat przekazuje ostrzeżenia RCB dla Polaków. Są dwa zagrożenia z dwóch stron kraju

Źródło: Facebook 

Następny artykuł