Polka zebrała na leczenie 400 tysięcy złotych. Prokuratura błyskawicznie wkroczyła do akcji

Polka zebrała na leczenie 400 tysięcy złotych. Prokuratura błyskawicznie wkroczyła do akcji Źródło: Pixabay

Pieniądze skłaniają ludzie do robienia szalonych rzeczy. Dla nich ludzie są w stanie kłamać, oszukiwać i nawet zabijać. Tej chorej Polce udało się poruszyć serca internautów i zebrać na swoje leczenie ponad 400 tysięcy złotych. Sprawa jednak trafiła do prokuratury.

Pieniądze, które udało się zebrać Polce mogą stać się dla niej problematyczne. Kobieta we wzruszających filmikach opowiadała o swojej chorobie, o tym, jak ciężko pokryć jej wszystkie koszty związane z chorobą. Internauci bardzo się wzruszyli. Na jej zbiórkę wpłacono 400 tysięcy złotych. Sprawa okazała się jednak dosyć podejrzana. Jedna z dziennikarek zajmujących się tajemniczą zbiórką kobiety, złożyła zawiadomienie do prokuratury.

Pieniądze płynęły od tysięcy Polaków

W połowie 2019 roku w Internecie zaczęły pojawiać się apele i prośby o pomoc dla Agaty K. Kobieta pisała, że od wielu lat cierpi na nowotwór pochwy. Rak ten jest jednym z najrzadszych nowotworów występujących u kobiet. Agata twierdziła, że wystąpiły już przerzuty na inne organy. Informacje o jej chorobie pojawiły się w mediach lokalnych i katolickich, utworzona została zbiórka w serwisie Pomagam.pl.

Niektórzy internauci zaczęli zauważać pewne nieścisłości i nieprawidłowości w relacjach kobiety. Gdy prosili o wyjaśnienia, kobieta albo unikała odpowiedzi, albo kluczyła w zeznaniach. Sprawę zaczęli nagłaśniać użytkownicy portalu Wykop.pl. 

W przypadku takich zbiórek bardzo popularne jest, że ludzie, którzy zbierają na leki lub leczenie pokazują darczyńcom faktury lub rachunki za leki, wszystko po to, by dowieść swojej wiarygodności i podtrzymać zaufanie ofiarodawców. Agata K. nigdy tego nie zrobiła. Jedynie raz pokazała fakturę z leki, która w rzeczywistości była screenem zeskanowanej faktury, co sprawiło, że sprawa stała się jeszcze bardziej podejrzana.

Sprawą zainteresowała się prokuratura

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sytuacja z podejrzaną zbiórką zaczęła zyskiwać rozgłos. Zainteresowali się nią dziennikarze "Tygodnika Siedleckiego". Jedna z dziennikarek przez kilka miesięcy dokładnie bada sprawę i wykryła bardzo wiele nieprawidłowości, które obciążają rzekomo chorą kobietę. 4 lutego dziennikarka złożyła zawiadomienie do prokuratury. Pani Agata nie chce składać żadnych wyjaśnień. Na swoim Facebooku napisała jedynie:

Dzisiaj grzeje: 1. 13 dzieci nie żyje, 40 jest rannych. W zagranicznej szkole doszło do tragedii
2. Przyjaciółka Pawła Królikowskiego wyznała nieznane fakty o jego stanie. Nikt nie wiedział, przez co naprawdę przechodził

- Jestem przedstawiona jako osoba mówiąca nieprawdę. W tym momencie mój stan psychiczny nie pozwala mi na racjonalne myślenie i działanie. Działanie pod wpływem emocji doprowadziło mnie do kilku błędów, których żałuję. Dlatego postanowiłam, że w momencie otrzymania wezwania, będę wyjaśniać wszystko. Nie zamierzałam nikogo nigdy oszukać ani urazić. Proszę, poczekajcie na moje wyjaśnienia w prokuraturze, a potem wydawajcie osąd. Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, nie było to zamierzone.

Będziemy bacznie przyglądać się rozwojowi tej sytuacji. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyją już 362 osoby, 17 tys. zainfekowanych. Uwielbiane jedzenie wywołuje epidemię, potwierdziły się obawy
  2. Zaoszczędź nawet 1520 złotych przy rozliczaniu PIT. Ulga, z której może skorzystać każdy
  3. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia
  4. Księżna Kate wydała oficjalny komunikat o chorobie. Smutne, bolesne słowa
  5. Telewidzowie zrozpaczeni. Gwiazda TVP nagle ogłosiła odejście, już nie zobaczymy jej na ekranach

 

źródło: Finanse WP 

 

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News