Nie żyje polski polityk! Tuż przed śmiercią odkrył ogromną aferę

Nie żyje polski polityk! Tuż przed śmiercią odkrył ogromną aferę

Bardzo niepokojąco wygląda sytuacja związana z tajemniczym zaginięciem polityka. Służby, które poszukiwały go od nocy ze środy na czwartek informują, że mężczyzna został odnaleziony. Niestety, jak się okazuje, mężczyzna nie żyje. Wiele wskazuje na to, że jego zaginięcie i śmierć może być związane z odkryciem poważnej afery.

Paweł Chruszcz był radnym Głogowa. Zdążył się już wsławić w mieście, jest bowiem bardzo aktywnym społecznie samorządowcem. To on zaangażowany był m.in. w sprawę znęcania się nad dziećmi w Zielonym Przedszkolu. Także on ujawnił przekroczenie norm trującego gazu - arsenu - w powietrzu. Intensywnie angażował się w życie miasta, co najwyraźniej bardzo przeszkadzało wielu wpływowym osobom. W środę wieczorem nie wrócił do domu. Od ubiegłej nocy trwała akcja poszukiwawcza polityka. Mężczyznę w końcu udało się odnaleźć - był jednak martwy. Wiele wskazuje na to, że jego zaginięcie i śmierć związane są z kolejną wykrytą przez niego aferą.

Paweł Chruszcz zaginął. Wcześniej trafił na trop afery

Poszukiwania radnego rozpoczęły się w środę tuż przed północą. Mimo początkowych niepowodzeń udało się w końcu odnaleźć mężczyznę. Informacja została przekazana mediom dziś przed 14:00. - Rozpoczęła się w środę przed północą, ale po ok. godzinie została przerwana ze względu na warunki. Wznowiono ją w czwartek rano - poinformował rzecznik OSP Głogów kpt. Mirosław Durka. - Strażacy wspierają w działaniach policję - dodał. Informatorzy z otoczenia radnego sugerują, że jego zaginięcie nie było przypadkowe. Paweł Chruszcz był człowiekiem zaangażowanym i ciągle poszukiwał nowych informacji, które mogłyby świadczyć o nieprawidłowościach. Także teraz radny miał trafić na ślady niepokojącej afery związanej z władzami miasta. Sprawa dotyczy jednego z prywatnych przedszkoli w mieście, które miało otrzymać nietypowo dużą dotację w kwocie 900 tys. zł. Ponadto wykup budynku rozłożono na 5 lat. Nikt nie wątpi, że zaginięcie i śmierć polityka to początek wielkiej afery. W dokumentach, które analizował radny, odkrył podobno wiele nieprawidłowości. Paweł Chruszcz był już umówiony z agentem CBA. Niestety do spotkania nie doszło, bo polityk wcześniej zaginął.

Był zastraszany?

Informator z otoczenia samorządowca nie chce więcej mówić o szczegółach sprawy. Twierdzi jednak, że polityk wielokrotnie już był zastraszany z powodu swojej aktywności w radzie miasta. Jakiś czas temu zlikwidował z tego powodu nawet konto na Facebooku. Nie wiadomo czy ta, lub inne afery były przyczyną śmierci radnego. Policja na razie nie stawia żadnych jednoznacznych tez.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Zawrotna kariera radnych z PiS. Zarabiają więcej niż premier!
  2. Radny spoliczkował chłopca. Jego zdaniem zachowywał się "zbyt głośno"
  3. "Macierewicz zabarykadował się w biurze". Błaszczak jest bezradny
Następny artykuł