Następczyni Adamowicza dostała list z pogróżkami. W środku był "biały proszek"

Następczyni Adamowicza dostała list z pogróżkami. W środku był "biały proszek"

Paweł Adamowicz skupił przez ponad ćwierć wieku pracy w samorządzie nie tylko władzę, ale i skumulowaną krytykę. Ta w skrajnej odsłonie tchnęła nożownika do zabicia prezydenta Gdańska. Mimo wezwań o pojednanie nie zanosi się na nie. Pełniąca dziś obowiązki zamordowanego prezydenta Aleksandra Dulkiewicz dostała list z pogróżkami i... białym proszkiem.

Paweł Adamowicz miał pełne zaufanie do Aleksandry Dulkiewicz. Po jego śmierci to ona przejęła obowiązki prezydenta i do dziś kieruje miastem jako komisarz.

Paweł Adamowicz zginął po agresji. Dziś anonim życzy śmierci jego następczyni

Dulkiewicz będzie kandydatką na urząd prezydenta Gdańska. Jej wstępną wizją jest kontynuacja kierunku wybranego przez Adamowicza opisanego szeroko w książce "Gdańsk, nasza wspólnota". Wystartuje z komitetu "Gdańsk dla wszystkich", tego samego, który pozwolił sięgnąć Pawłowi Adamowiczowi po jego piąte zwycięstwo w głosowaniu powszechnym. Śmierć Adamowicza zszokowała cały kraj. Okazuje się, że wynikająca z mowy nienawiści agresja wcale nie musi być odosobnionym przypadkiem. Już dziś wiemy, że kandydatka bierze na siebie i swoich bliskich ogromną odpowiedzialność. Potencjalna następczyni Adamowicza mierzy się właśnie z listownymi pogróżkami. Media lokalne i ogólnopolskie informują dziś, że Dulkiewicz otrzymała korespondencję z pogróżkami, do której anonim dołączył "biały proszek". Sprawa od razu trafiła do prokuratury. Przesyłka do Dulkiewicz została skierowana do urzędu miasta. Trafiła do magistratu 30 stycznia. - Korespondencja zawierała groźby pozbawienia życia wobec pani prezydent i członka jej rodziny - powiedziała dla TVN 24 Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Serwis trojmiasto.pl poinformował ponadto, że po tym zdarzeniu Aleksandra Dulkiewicz przemieszcza się w towarzystwie ochrony. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Tajemnica białego proszku wyjaśniona

- Substancja została zabezpieczona przez odpowiednie służby. Po przebadaniu okazało się, że była to skrobia - dodała pani prokurator. Poważniejsze są jednak pogróżki na piśmie. Śledczy sprawdzą kto skierował korespondencję. Na razie wiadomo, że wyszła ona z Warszawy i nie była rejestrowana. O urząd prezydenta Gdańska obok Dulkiewicz powalczą też Grzegorz Braun z KWW Grzegorza Brauna oraz Marek Skiba z z KWW "Odpowiedzialni-Gdańsk". Decyzją szefostwa Prawa i Sprawiedliwości w szranki wyborcze nie stanie w Gdańsku przedstawiciel tej partii. Wybory odbędą się w niedzielę 3 marca.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Jaka fryzura odmładza po 40? Zapomnij o długich włosach
  2. Zarobki Kasi Tusk są kosmiczne. Zarabia więcej niż swój ojciec?
  3. Jackowski przewidział przyszłość Kaczyńskiego: „Leży w łóżku, wokół niego stoją posłowie”
  4. Agata Duda martwi się o córkę. Kinga zdruzgotana nagłą śmiercią przyjaciółki
  5. „Lista grzechów” Tadeusza Rydzyka opublikowana w sieci. Redemptorysta będzie wściekły
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
źródło: Wirtualna Polska
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News