Patryk musi się pogodzić z potwornym bólem. Jego mam spłonęła żywcem, próbując ratować życie dwójki staruszków. Okrutna śmierć kobietę, a chłopiec musiał się pożegnać z najważniejszą osobą w swoim życiu.

Patryk pożegnał mamę, która spłonęła żywcem, ratując życie innych ludzi. Bohaterski czyn kobiety postanowiły opisać niemal wszystkie media w Polsce. Jej reakcja była natychmiastowa. Waśkowólka – niewielka miejscowość w województwie mazowieckim stanęła w obliczu potwornej tragedii. Mieszkańcy uczcili pamięć zmarłej.

Był wczesny ranek, 10 stycznia. Joanna Osiej, 49-letnia mieszkanka małej miejscowości Waśkowólka ruszyła na pomoc osobom, które znajdowały się w domu obok. Ten, niespodziewanie zaczął płonąć. Niewiele myśląc, ruszyła na pomoc niepełnosprawnej parze staruszków.

Pożar rozprzestrzeniał się szybko. Istniało ryzyko, że obejmie sąsiednie domy. Joanna Osiej bez zastanowienia podbiegła do domu sąsiadów. Wiedziała, że jeśli się pospieszy, będzie w stanie im pomóc. Sami – ze względu na wiek i stan zdrowia –  nie mieli najmniejszych szans, by się uratować.

Ogień szalał. Joanna wbiegła do domu sąsiadów. Po omacku, ze względu na gęsty dym, szukała swoich sąsiadów, jednak nikt nie odpowiadał. Samodzielnie, przeszukując mieszkanie narażała się na ogromne niebezpieczeństwo. Płomienie szalały nadal, obejmując całe mieszkanie. Odcięły jej drogę powrotu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gwiazdor hitowego serialu Polsatu zginął w wypadku. Jego córka olśniewa dziś urodą!

Spłonęła żywcem. Patryk stracił ukochaną mamę

Joanna straciła przytomność na skutek duszącego dymu i braku powietrza. Spłonęła żywcem, razem z sąsiadami, których do końca miała nadzieję uratować.

Pogrzeb odbył się znacznie później niż zakładano. Termin wydania ciała przeciągał się, gdyż prokuratura musiała najpierw ustalić tożsamość zmarłych, za pomocą pobranych od rodziny próbek DNA.

– Zależało nam na rychłym pogrzebie, by oszczędzić traumy Patrykowi, który ciągle pytał kiedy pochowają jego mamę – mówiła ciocia chłopca.

Musiało to być straszne przeżycie dla 7-letniego Patryka. Chłopiec długo płakał i odchodził od zmysłów, nie mogąc pogodzić się z tym, że już nigdy nie zobaczy swojej mamy. Wsparciem obdarzyła go najbliższa rodzina.

Na pogrzebie pojawiły się tłumy mieszkańców. Każdy chciał oddać ostatni hołd zmarłej, która oddała najwyższą cenę, aby ocalić innych ludzi. Niestety, tym razem się to nie udało. Mały Patryk trzymał się o wiele lepiej podczas ceremonii. W kościele siedział tuż za trumną. Nad grobem, zanim jego mama ostatecznie spoczęła w ziemi, rzucił białą różę.

– Teraz wiem, że mamie będzie dobrze w niebie i jestem o nią spokojny. Dostała ode mnie różę, by wiedziała jak bardzo ją kocham. Będzie mi brakowało mojej kochanej mamusi – mówi Patryk.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Jak schudła Agnieszka Chylińska? Gwiazda zaskoczyła swoim szczerym wyznaniem
  2. Kim jest mąż Agnieszki Woźniak-Starak? Osiągnął bardzo wiele i świetnie na tym zarabia
  3. Gwiazdor Big Brothera po latach zrobił karierę. I naglę zniknął
  4. Wiadomość przekazana przez TVP przeraża. Wraca koszmar ws. dziecka zamkniętego w pralce
  5. Współpracownicy Szelągowskiej „padali jak muchy”. Widzowie poznali kulisy
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych

Biedronka musi się tego wstydzić! Robaki w popularnych produktach

źródło: Super Express