Patryk Jaki przyjął kolejny cios. Tym razem od swojego obozu

Patryk Jaki przyjął kolejny cios. Tym razem od swojego obozu Źródło: youtube.com

Patryk Jaki nie ustaje w staraniach o przejęcie prezydentury w Warszawie. Wiceminister sprawiedliwości jest tak bardzo zaangażowany w swoją kampanię, że czasami zdarza mu się odchodzić od konserwatywnych poglądów utożsamianych z prawicą. Takie zagrania nie do końca podobają się najważniejszym politykom PiS-u.

Patryk Jaki składa warszawiakom coraz to nowe obietnice, które przyrzeka zrealizować po wyborach. W ramach swojej kampanii wyborczej wiceministrowi zdarza się nagiąć poglądy kojarzone docelowo z jego "partią matką". Jest to postępowanie bardzo ryzykowne, ponieważ okazało się, że niektórzy wysoko postawieni politycy Prawa i Sprawiedliwości nie są zwolennikami takiego zachowania.

Patryk Jaki oberwał od Jarosława Gowina?

Jedną z najgłośniejszych obietnic Patryka Jakiego w kampanii wyborczej jest utrzymanie warszawskiego programu in vitro. Kandydat prawicy na prezydenta Warszawy przyznał, że jeśli obejmie władze w stolicy i program będzie wtedy obowiązywał, to nie zamierza on go przerywać. Taka postawa nie do końca spodobała się Jarosławowi Gowinowi, który w rozmowie z Wirtualną Polską otwarcie stwierdził, że w tej kwestii stoi w opozycji do Jakiego. - Ja się z tą częścią poglądów pana ministra Jakiego zasadniczo nie zgadzam - powiedział Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Gowin otwarcie przyznaje, że jego zdaniem metoda in vitro nie powinna być finansowana z publicznych pieniędzy, a przynajmniej nie z pieniędzy osób niepopierających tej metody. - Oczywiście, że nie powinno być finansowania in vitro z podatków kogoś, kto się z samą metodą in vitro głęboko nie zgadza, a ja jestem takim człowiekiem - powiedział minister w dalszej części wywiadu. Co ciekawe, Gowin jako przeciwnik in vitro twierdzi, że nie chodzi o zniesienie tej metody, ale o usprawnienie prawa. - Czym innym jest zakazanie metody, tu byłbym przeciwny, chociaż uważam, że prawo powinno być bardziej restrykcyjne (...), a czym innym jest przyzwolenie na to żeby finansować z pieniędzy publicznych te bardzo wątpliwe medycznie i bardzo dyskusyjne etycznie procedury - tak minister zakończył wątek zapłodnienia in vitro.

Politycy PiS-u po raz kolejny odcinają się od Jakiego?

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której politycy Prawa i Sprawiedliwości odcinają się od słów Patryka Jakiego. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce po twitterowym wpisie wiceministra dotyczącym wyroku za zbrodnię w Rimini. - Za Rimini dla tych bydlaków powinna być kara śmierci. Choć dla tego konkretnego przypadku przywrócił bym również tortury - stwierdził Patryk Jaki. Słowa wiceministra wzburzyły nie tylko jego przeciwników politycznych, ale też kolegów z partii. W opozycji do wypowiedzi Jakiego stanął m.in. europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Morawiecki publicznie skłamał. Natychmiastowo mu to wytknęli
  2. Ryszard Terlecki w żałobie. Ostatnie pożegnanie kobiety jego życia
  3. Krystyna Pawłowicz w oparach absurdu. Miesza Chopina do polityki
Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu