Patryk Jaki naraził się kibicom Legii! Chcą go rozszarpać

Patryk Jaki naraził się kibicom Legii! Chcą go rozszarpać Źródło: youtube.com

Patryk Jaki nie przestaje zaskakiwać potencjalnych wyborców. Polityk PiS-u, który kandyduje na prezydenta Warszawy, prowadzi bardzo mocno zakrojoną kampanię wyborczą. Jaki musi, niestety, nadrabiać wizerunkowo po przeróżnych wpadkach, które zdarzają mu się nie tylko na spotkaniach z wyborcami. Wiceminister Sprawiedliwości udzielił w mediach wypowiedzi, która rozgrzała kibiców piłki nożnej.

Patryk Jaki na każdym kroku kampanii wyborczej o fotel prezydenta Warszawy stara się podkreślać swoje bardzo bliskie związki z miastem stołecznym. Czasami ta sztuka jednak nie wychodzi mu najlepiej i zalicza wizerunkowe wpadki. Nie inaczej było podczas ostatniej wizyty Patryka Jakiego w Radiu ZET.

Patryk Jaki kibicem Legii Warszawa?

Patryk Jaki był gościem Beaty Lubeckiej w programie "Gość Radia ZET". Pośród przeróżnych kwestii poruszonych w rozmowie znalazło się również miejsce dla wzmianki o stołecznej drużynie piłkarskiej. Beata Lubecka wprost zapytała się wicepremiera o to, czy jest on kibicem Legii Warszawa. Patryk Jaki odpowiedział twierdząco, ale kolejne pytania o drużynę "wojskowych" sprawiły mu znaczną trudność. - Lubecka: Jest pan kibicem Legii. Jaki: Tak. Lubecka: Z kim ostatnio grała i jaki był wynik? Jaki: Z Wisłą Płock. Lubecka: Z Cracovią. Jaki: Dobrze, wcześniej grała z Wisłą Płock. Lubecka: Jaki był wynik z Cracovią? Jaki: Przez kampanię nie pamiętam dokładnie - taki zapis z rozmowy radiowej można znaleźć na twitterowym profilu audycji "Gość Radia ZET". Kandydat PiS-u na prezydenta Warszawy dodał jeszcze, że ostatnimi czasy stołeczna drużyna nie jest w dobrej formie.

Kibice Legii nie odpuszczą Jakiemu?

Internauci od razu pokazali, że nie życzą sobie mieszania ich ulubionej drużyny do rozgrywek politycznych. - No i nie jest kibicem, więc niech mordy sobie Legią nie wyciera - pisze jeden z internautów. - Lujem jest a nie kibicem skoro nie wie z kim ostatnio grali i jaki padł wynik. Jego drużyna gra ligę niżej i 3 godziny Pendolino dalej - dodaje kolejny komentujący. Chodzi tu oczywiście o związki Patryka Jakiego z Opolem. Naturalnie nie wyklucza to możliwości kibicowania drużynie z innego miasta. Ale użytkownicy Twittera zauważają różnice między kibicowaniem, a pozorowaniem - Nie trzeba być warszawiakiem, żeby kibicować Legii. Jak widać można za to być z Opola i udawać, że się kibicuje, żeby zebrać głosy - dodaje do dyskusji kolejny twitterowicz.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Agata Duda w końcu zabrała głos! Natychmiastowy lincz
  2. „Zakon PC wydał zgodę”. Kaczyński pójdzie w odstawkę, wyznaczono następcę
  3. Sensacyjna deklaracja Biedronia! Zawalczy z Tuskiem i Morawieckim
Następny artykuł