Patryk Jaki znany w całym kraju stał się niedawno. Wstąpił na salony wraz z powstaniem komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, na której czele zasiadał. Obecnie walczy o stanowisko prezydenta Warszawy, jego plakaty i aktywną kampanię widać na każdym kroku, wszystkim jednak umknął jeden ważny i szokujący szczegół. 

Patryk Jaki ze światem polityki związany jest od wielu lat, jednak jeszcze do niedawna znany był głównie na terenie Opolszczyzny. To właśnie tam rozpoczynał swoją karierę: był członkiem gabinetu politycznego wojewody opolskiego, następnie asystentem eurodeputowanego Ryszarda Legutki, należał również do lokalnego klubu „Gazety Polskiej”. W 2006 roku przystąpił do PO i został po raz pierwszy wybrany do opolskiej rady miasta, lecz zaraz po wyborach powrócił do matczynego PiS-u.

Od tamtej pory jego kariera ruszyła w zawrotnym tempie. Był posłem Prawa i Sprawiedliwości, wstąpił do klubu parlamentarnego Solidarna Polska, gdzie był rzecznikiem prasowym, a w 2015 roku został sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Pełnił różne funkcje, piastował wiele stanowisk, jedno tylko pozostało niezmienne od 2006 roku – wiernie stał u boku PiS. Obecnie walczy o urząd prezydenta Warszawy i prowadzi bardzo aktywną kampanię. Jej efekty w postaci plakatów, billboardów i ulotek zobaczyć można niemalże wszędzie, nikt jednak nie zauważył jednego, bardzo istotnego szczegółu.

Patryk Jaki: jeden szczegół, który umknął wszystkim

Plakaty wyborcze i ulotki Patryka Jakiego widoczne są niemalże w całej Warszawie. Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami, politycy zatem muszą działać coraz aktywniej. Podczas ostatniego wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, kandydat na prezydenta Warszawy zapytany został o szczegół jego kampanii, który umknął wszystkim. Dziennikarz zauważył, że na jego plakatach nie widnieje logo PiS.

– Pewnie niewiele osób o tym wie, ale ja nie należę do PiS – oświadczył Patryk Jaki.

Komentujący wypowiedź kandydata na prezydenta stolicy twierdzą jednak, że powodem dla którego na jego plakatach nie ma logo partii rządzącej jest fakt, iż Prawo i Sprawiedliwość jest mało lubiane w Warszawie. Fakt ten na pewno nie pomaga w wygraniu wyborów.

Dalej mężczyzna deklarował, że w wyborach reprezentuje wyłącznie Zjednoczoną Prawicę, a już wkrótce chciałby reprezentować wszystkich warszawiaków. Jednocześnie zapewniał, że chciałby być prezydentem zarówno zwolenników PiS, jak i SLD, PSL czy PO.

– Chcę samorządu pragmatycznego, a nie ideologicznego – zapewniał w rozmowie.

Spektakularna kampania wyborcza Jakiego

Kandydat na prezydenta Warszawy nie powstrzymał się również od wypunktowania niedawnej wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego, że jest on gotów wstrzymać budowę dróg, aby walczyć z PiS-em.

– Ja proponuje Warszawie inny program. Nie chcę walki z PO. Chcę budowy dróg, nowych mostów, metra, parków – przekonywał Jaki.

Wszystkie zapewnienia i słowa Jakiego niezbyt przekonały jednak obywateli. Pojawiło się wiele komentarzy, z których w większości przeczytać można było, że polityk wciąż jest pod władzą PiS-u, a Zjednoczona Prawica jest jedynie przykrywką. Uwadze nie uszedł także jego przytyk Trzaskowskiemu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Bawią do łez! Najgorsze polskie plakaty wyborcze wszech czasów

– Tak, on nie jest z PiS-u. Już raz wstąpił do PO tylko po to, żeby sobie wygrać wybory, a potem posłusznie wrócił. To wszystko jest plan – pisze jeden z internautów.

– Kto raz był z PiS-em, już na zawsze będzie z PiS-em. Nie wierze mu – dodaje następny.

– Haha chce budowy dróg, metra i parków. A w spocie pokazywał Warszawę z Gwiezdnych Wojen – wyśmiewa polityka kolejny obywatel.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Polityk PiS do swojej żony: „Ty świnio do roboty spie*dalaj!”
  2. Meghan Markle tego nie zapomni. Siostra narobiła jej publicznie strasznego wstydu
  3. Kosmiczna kompromitacja TVP! Czy oni wiedzą co bredzą?


Co nam dało 500 plus? 8 zaskakujących efektów

Zobacz również