Patryk Jaki może mieć problemy z kawiarnianym lokalem, otwartym na potrzeby kampanii wyborczej. Chodzi o zgodę sanepidu – wynika z interwencji warszawskiej „Gazety Wyborczej”. Sztab Jakiego tłumaczył, że wszystko jest zgodne z prawem, gdyż lokal nie sprzedaje, a tylko podaje kawę. Teraz jednak potrzebne są kolejne tłumaczenia.

Patryk Jaki i środowisko Zjednoczonej Prawicy wchodzą w czas  kulminacji kampanii samorządowej. Już za niecałe dwa tygodnie poznamy odpowiedź na polityczne preferencje we wszystkich polskich samorządach. Szczególną uwagę przykuwa w tym miejscu stolica, gdzie główni kandydaci mają w sondażach podobne poparcie.

Patryk Jaki i jego lokal na celowniku

Częstsze niż zwykle wychodzenie do mieszkańców nie pozostaje bez uwagi mediów. Wspólnie z mieszkańcami dziennikarze zwracają uwagę na nieprawidłowości i wszelkie błędy, których dopuszczają się ich przyszli „wybrańcy”.

Jeden z takich sygnałów podniosła dziś „Gazeta Wyborcza”. Dziennik postanowił sprawdzić, jak funkcjonuje otwarty 26 sierpnia lokal Patryka Jakiego „Jaki Cafe”. Kandydat otworzył lokal, który działa jak kawiarnia, ale nią nie jest. Sztab kandydata wymijająco tłumaczy, że kawa, herbata czy owoce są tu jedynie podawane, a nie sprzedawane. Przez co nie musi spełniać rygorystycznych warunków określonych przez sanepid.

To „otwarty punkt”

– W siedzibie Platformy Obywatelskiej też podaje się wodę, a nie jest to pijalnia wody. W ten sposób prowadzimy kampanię wyborczą. Nie chodzi o kawę, tylko o atmosferę i otwarty punkt informacyjny – mówił Jacek Ozdoba, szef sztabu wyborczego Patryka Jakiego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Na celowniku PiS: Gwiazdy, które naraziły się władzy [ZDJĘCIA]

Dziennikarskie wnioski „Gazety Wyborczej” wskazują, że „Jaki Cafe” nie miał zgody sanepidu. W praktyce jest to jeden z punktów wyborczych PiS, gdzie kawa jest tylko dodatkiem do dyskusji czy prasówek. Zdaniem Piotra Jankowskiego, jednego z prawników ds. żywności, nie ma znaczenia, czy lokal jest oficjalnie kawiarnią, czy nie. „Obraca się tu żywnością, więc warunki sanitarne tego miejsca mają znaczenie” – powiedział stołecznej redakcji „GW”.

Werdykt wydał już w sprawie Jakiego polityk SLD Andrzej Rozenek.

– Patryk Jaki nie poradził sobie z ogarnięciem małej kawiarni na legalu? Jak ma zamiar kierować największym miastem w Polsce? – pytał na Twitterze.

Lokal mieści się przy ulicy Koszykowej 1.

 

Mówicie, że Patryk Jaki nie poradził sobie z ogarnięciem małej kawiarni na legalu? To jak on ma zamiar kierować największym miastem w Polsce? 😱😱😱


Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi


ZOBACZ TAKŻE:

    1. Patryk Jaki oszukał wyborców ws. swojej przeszłości?! Szokujące doniesienia mediów
    2. Miała grać w spocie wyborczym Jakiego. Przez dawną politykę dostała ataku serca
    3. Patryk Jaki wstydzi się swojej przeszłości. Po cichu usuwa dowody

Warszawa jak Dubaj. Patryk Jaki planuje 19. dzielnicę Warszawy [MEMY]

źródło: wyborcza.pl

Zobacz również