Tajemnica, którą odkrył papież Polak. To zmieniło jego życie

Tajemnica, którą odkrył papież Polak. To zmieniło jego życie Źródło: .

Papież Polak to jedna z najbardziej poważanych osób w naszym kraju. Dzięki swojej mądrości i łagodności potrafił zachęcić do słuchania swoich słów nawet zatwardziałych ateistów. Jan Paweł II przez wiele zastanawiał się jednak nad pewnym sekretem, który nie dawał mu spokoju. W końcu udało mu się rozwiązać zagadkę, a odkrycie tajemnicy okazało się rewolucyjne.

Papież Polak cieszył się ogromną charyzmą i mądrością, jednak nawet Jemu rozwiązanie pewnej zagadki długo sprawiało problem. W końcu jednak udało się odkryć sekret. To, czego dowiedział się Jan Paweł II, na zawsze odmieniło jego życie. Prawda może pomóc także innym osobom.

Jan Paweł II długo zastanawiał się nad tym, co usłyszał pewnego 

W 1987 roku papież Polak i Jean Vanier jedli razem śniadanie. Gość Ojca Świętego był wolontariuszem pomagającym przy osobach niepełnosprawnych, a spotkanie z tak wyjatkowym gościem była dla niego ogromnym przeżyciem.

W pewnej chwili rozmowa zeszła na temat głęboko upośledzonego Erica, z tym Jean często przebywa. Mężczyzna przyznał, że chłopiec przemienia go w nadzwyczajny sposób. Odwoływał się do Ewangelii, a jego opowieść wydała się niezrozumiała dla Jana Pawła II

- Nic nie zrozumiałem z tego, co on opowiada! - wyznał.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Słowa Vaniera jednak utkwiły w pamięci Ojca Świętego, o których ten nie przestał myśleć. Zrozumienie znaczenia tajemniczych słów zajęło mu kilka lat, jednak to, co ujawnią, odkryło przed papieżem Polakiem zupełnie nowe spojrzenie na świat.

Papież Polak odkrył wielką tajemnicę. Zmieniła jego postrzeganie świata

Kilka lat później papież Polak zaczął cierpieć z powodu choroby Parkinsona. Jan Paweł II zmagał się z nieustającym drżeniem rąk, trudnościami z mową i pogorszeniem sprawności ruchowej. Objawy stopniowo się nasilały, aż doprowadziły Jana Pawła II do niepełnosprawności, która znacznie utrudniała mu pełnienie swojej funkcji, ale także normalne życie codzienne. W tym świetle rozmowa z Vainerem stała się jasna.

Mężczyzna odnosił się do fragmentu Biblii, według której mowa o dolinie Ankor, która jest obietnicą nowej nadziei.

- Coś, co ma związek ze śmiercią, z ograniczeniami, przemienia się w życie i w pełnię - mawiał o dolinie.

Wolontariusz wierzył, że Bóg objawia się przez osoby dotknięte niepełnosprawnością, upośledzeniem czy w inny sposób naznaczone przez śmierć. Dzięki swojej kruchości mieli być bliżej Niego, a On miał przez nich przemawiać.

Papież Polak na własnej skórze doświadczył słów Vaniera. Choroba odebrała mu sprawność i siłę, stał się bardzo delikatny i bezbronny. Wtedy właśnie zrozumiał słowa wolontariusza o głębokiej przemianie. Choroba pozwoliła mu na nowo spojrzeć na własne życie oraz na otaczający go świat.

Zrozumiał, że ludzie upośledzeni w jakiś sposób nie zasługują na wykluczenie społeczne, a na uważne słuchanie. Dzięki temu, że są bliscy Bogu, mają o wiele więcej do powiedzenia, niż mogłoby się wydawać.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Ilu mężów miała Marta Kaczyńska? Nie spodziewaliście się takiej odpowiedzi
  2. Ewa Lemańska była gwiazdą Janosika. Marzyli o niej wszyscy mężczyźni
  3. Sok z buraka ma niesamowite właściwości. Niektórym jest szczególnie potrzebny
  4. Przełomowy moment w życiu Wiśniewskich. Dominika podjęła zdecydowane kroki
  5. Księżna Diana ostrzegła swojego syna. Chodzi o Meghan

Źródło: Deon

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News