Po filmie Sekielskiego kuria przekazała porażającą wiadomość o wyrzuceniu znanego, polskiego księdza ze stanu duchownego

Po filmie Sekielskiego kuria przekazała porażającą wiadomość o wyrzuceniu znanego, polskiego księdza ze stanu duchownego Źródło: Pikio.pl

Papież Franciszek zdecydował się na bardzo odważny krok. W mediach zawrzało, gdy kuria wrocławska oficjalnie poinformowała o wyrzuceniu księdza pedofila ze stanu duchownego. Informację przekazano do wiadomości publicznej tuż po publikacji przez Tomasza Sekielskiego wstrząsającego filmu "Tylko nie mów nikomu". Zdaniem wielu proces ten toczył się zbyt długo, a opieszałość w tego typu sprawach jest rażąca.

Papież Franciszek postanowił ostatecznie rozprawić się z księdzem pedofilem, który mógł odprawiać Msze Św. i sprawować sakramenty, pomimo faktu, że otrzymał wyrok za molestowanie nieletnich. Kuria wrocławska przekazała wiadomość o wyrzuceniu go ze stanu duchownego po premierze filmu w reż. Tomasza Sekielskiego, który ujawnił prawdę o polskim Kościele katolickim.

Papież Franciszek usunął księdza pedofila ze stanu duchownego

Kuria wrocławska oficjalnie poinformowała, że Paweł Kania, czyli były duchowny, który był wikariuszem w parafiach we Wrocławiu, Miliczu, Oławie i Bydgoszczy, został przed świętami ostatecznie usunięty i nie może już sprawować żadnych funkcji kościelnych. Do tej pory informacja ta nie była oficjalnie przekazana mediom.

O jego przestępstwach po raz pierwszy policja dowiedziała się w 2005 roku, gdy, jak podaje "Gazeta Wyborcza" wyszło na jaw, że (wówczas) ksiądz Paweł Kania oferował pieniądze za seks młodym chłopcom. Następnie w 2010 roku funkcjonariusze odnaleźli w jego domu materiały pornograficzne z dziećmi.

To dopiero początek kryminalnej historii księdza, bowiem w 2015 roku Paweł Kania został zatrzymany. Prokuratura postawiła mu wówczas dwa bardzo poważne zarzuty. Ostatecznie księdza uznano winnym, za co otrzymał siedem lat więzienia. Prokuratura udowodniła mu molestowanie nieletnich, a także nawet gwałt.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM:

Pomimo ciążących na nim oskarżeń, a także dowodów, ostatecznie nikt nie zabronił mu sprawowania sakramentów, a Paweł Kania nadal mógł odprawiać Msze Św. Z pewnością robiłby to, gdyby nie fakt, że od 2015 roku odbywa wyrok więzienia.

Watykan wstrzymywał się od jakichkolwiek działań wobec księdza, bowiem przez cały czas trwał jego proces kanoniczny, który rozpoczęto już w 2012 roku. Proces zakończono w 2019 roku przed Wielkanocą, a decyzją Papieża Franciszka duchowny został oficjalnie usunięty i nie jest już księdzem. Nie będzie mógł także powrócić do swojego zawodu po wyjściu na wolność.

Nie wiadomo, dlaczego kuria wrocławska dopiero teraz postanowiła poinformować oficjalnie o decyzji Watykanu. Podejrzewa się, że stało się tak z powodu filmu, który Tomasz Sekielski opublikował na swoim kanale Youtube 11 maja. Film obecnie ma prawie 7 mln wyświetleń, a został zrealizowany dzięki patronom, którzy sfinansowali jego powstanie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gienek Loska walczy o życie! Lekarze podali przerażające informacje. Fani nie mogą wyjść z osłupienia. To straszne
  2. Okropna i druzgocąca tragedia w życiu Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz TVP stracił najważniejszą osobę w swoim życiu
  3. Jackowski odleciał w najnowszej wizji? Jasnowidz zapowiedział tragedię, ma wybuchnąć wojna
  4. Tragiczny wypadek autokaru z weselnikami. Nie żyje mnóstwo osób, katastrofa na drodze
  5. Wstrząsająca afera w polskiej miejscowości. Ksiądz wyciąga od parafian astronomiczne sumy, ludzie się zbuntowali
  6. Stare zdjęcie księżnej Diany wielką sensacją. Dopiero teraz zauważyli na nim szczegół, który wszyscy przeoczyli

Źródło: Gazeta Wyborcza / Wirtualna Polska

Następny artykuł