Owsiak tłumaczy szokujące powody swojej rezygnacji. "Jestem w ROZSYPCE"

Owsiak tłumaczy szokujące powody swojej rezygnacji. "Jestem w ROZSYPCE"

Jerzy Owsiak w obliczu mordu na Pawle Adamowiczu zrezygnował z dalszego pełnienia funkcji prezesa zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W rozmowie na antenie TVN24 wyjawił szokujące powody swojej decyzji. Społecznik przyznał, że "jest w rozsypce".

Zabójstwo prezydenta Gdańska było szokującym i traumatycznym wydarzeniem dla niemalże całej Polski. Wiadomość o tym straszliwym przestępstwie błyskawicznie dotarła za granicę, gdzie wywołała smutek i żal. Szokujący zamach jest jedną z największych tragedii ostatnich lat. W czasie, w którym Paweł Adamowicz otrzymywał ciosy nożem od 27-letniego Stefana W. w Warszawie trwała główna impreza 27. finału WOŚP. Na wieść o tej tragedii prezes WOŚP ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska i przekazanie kierownictwa w ręce współpracowników. - Osobiście składam rezygnację z szefa fundacji, czyli z prezesa zarządu. Fundacja dalej będzie funkcjonowała. Ale może to ułatwi także wszystkim tym, którzy nawet dzisiaj nie pohamowali się, aby napisać obrzydliwe słowa w moim kierunku - powiedział przed dwoma dniami na konferencji prasowej.

Decyzja wywołała spore kontrowersje. W rozmowie na antenie TVN24 Jerzy Owsiak przedstawił szokujące powody swojego odejścia. Założyciel zaliczającej się do najważniejszych w Polsce fundacji nie może pozbierać się po tym, co się stało.

Jerzy Owsiak odszedł i tłumaczy, dlaczego to zrobił

Zabójstwo Adamowicza wywołało u Owsiaka wstrząs. Prezydent Gdańska przez lata wspierał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i osobiście angażował się w jej działalność. To przecież na jej scenie został również zaatakowany. - Niech się naród obudzi. Jesteśmy w takim złym stanie, my, Polacy, w takim niedobrym położeniu, tak bardzo się nie lubimy [...] Jestem w rozsypce także i ja - skomentował tragedię dziś w TVN24.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Najważniejszym powodem rezygnacji Owsiaka jest poczucie odpowiedzialności za to co się stało. - Uważam, że stała się rzecz okrutna, zła przy organizacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Biorę na siebie odpowiedzialność za to [...] Uważam, że to barbarzyńskie zdarzenie, które miało miejsce na koncercie finałowym musi mieć kogoś, kto także poczuwa się do odpowiedzialności za zorganizowanie takiego przedsięwzięcia. I tak właśnie ja to czuję. Stąd ta rezygnacja z funkcji, która wiązała się z bardzo szerokimi działaniami i decyzjami - zaznaczył.

Odejście sposobem na rozładowanie emocji?

Każdy kolejny finał WOŚP poprzedza medialna walka o rację, jeśli chodzi o słuszność działalności i wspierania Fundacji. Głównym obiektem nienawiści i krytyki jest sam Jerzy Owsiak. Założyciel Wielkiej Orkiestry doszedł więc do wniosku, że jego rezygnacja może być dobrym sposobem na ostudzenie emocji wokół wydarzenia i jego samego, co ma przysłużyć się sprawie. - Ta nienawiść, która jest w ludziach eksplodowała w sposób maksymalny. Trudno winić organizatorów, to miało miejsce na pięknej scenie. Trudno mówić jednoznacznie o złym zabezpieczeniu. Każdy mógł tam wejść. Uchronić się przed człowiekiem, który miał takie zamiary, jest piekielnie trudno. Jeśli mnie nie będzie, to może niektóre osoby wyluzują - powiedział Jerzy Owsiak. ZOBACZ TAKŻE PIKIO.PL:
  1. Paweł Adamowicz miał dla Polaków ważne przesłanie. Powinniśmy o tym pamiętać
  2. Jackowski przewiduje śmierć polskiego polityka? Szokujące słowa jasnowidza
  3. Pokochały go miliony. Odchodzi DRUGA najsłynniejsza twarz WOŚP po Owsiaku
  4. Kim jest mąż Agnieszki Chylińskiej? To pilnie strzeżona tajemnica
  5. Gdzie mieszka Dorota Wellman? Kiedyś był to blok na warszawskim Ursynowie, a teraz…
źródło: natemat.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News