Spór ZAiKS-u i Kościoła katolickiego trwa. – Otrzymaliśmy informację ustną, że mamy zapłacić 1,5 zł od każdego uczestnika każdego z koncertów. Dla nas może to oznaczać wydatek rzędu kilku, a może nawet kilkunastu milionów złotych – mówił kilka dni temu ksiądz Adam Parszywka. Co się zmieniło od tego czasu?

Według rzeczniczki prasowej ZAiKS-u, nie ma o czym rozmawiać. – Sprawa jest już załatwiona, a strony się porozumiały – twierdzi Anna Biernacka.

Organizatorzy mówią natomiast, że jest dokładniej odwrotnie.

Przed wydarzeniem doszło do porozumienia na zasadzie ustalenia. Każda ze stron przedstawiła swoje stanowisko i uzgodniliśmy, że do 19 sierpnia przedłożymy sprawozdania z tego co, w sensie artystycznym, działo się podczas ŚDM. Dopiero po tym dniu, i po przedstawieniu takich dokumentów, ZAiKS się nad tym pochyli – tłumaczy Krzysztof Mazur, pełnomocnik organizatorów Światowych Dni Młodzieży. To jednak nie wszystko.

– Pierwszy raport złożyliśmy w kwietniu. Ostateczna lista wykonawców była przygotowana na początku lipca. ZAiKS, nawet jakby chciał, nie był w stanie przygotować nam umów licencyjnych, ponieważ zagadnienie to było niezwykle skomplikowane –  dodaje Mazur.

Te dwa stanowiska zdecydowanie się wykluczają, a więc ktoś mija się z prawdą. Pozostaje pytanie: kto?

źródło: wp

...

Zobacz również