Policjant nie wierzył własnym oczom. Ojciec wystawił swoją 1,5 roczną córkę przez okno pędzącego autobusu, jego tłumaczenie zwala z nóg

Policjant nie wierzył własnym oczom. Ojciec wystawił swoją 1,5 roczną córkę przez okno pędzącego autobusu, jego tłumaczenie zwala z nóg Źródło: Wikipedia/Pjahr

Ojciec powinien chronić dziecko przed niebezpieczeństwem. Jako najsilniejszy członek rodziny odpowiedzialny jest za to, aby jego potomstwu nie stało się nic złego. Dramat, który rozegrał się w Krakowie, pokazuje, że nie każdy jest na tyle dojrzały, by zostać rodzicem. Co mężczyzna ma na swoją obronę?

Ojciec jest jedną z najważniejszych postaci w życiu dziecka. Gdy go brakuje, potomstwo nie czuje się bezpieczne. Wielu mężczyzn nie czuje jednak na sobie tego brzemienia odpowiedzialności i wciąż zachowuje się beztrosko, nie chcąc rezygnować z bycia "Piotrusiem Panem". W dodatku niektórym rodzicom najzwyczajniej w świecie brakuje wyobraźni - podejmują działania, które poważnie mogą zaszkodzić dziecku zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Ojciec jest uznawany za głowę rodziny, nie każdy mężczyzna jest w stanie temu sprostać

O tym, że głupota ludzka nie zna granic mogli ostatnio przekonać się pasażerowie autobusu linii 503. W czasie jazdy w kierunku krakowskiego Bieżanowa doszło do groźnego incydentu. Ni stąd, ni zowąd para podróżująca środkiem lokomocji wraz ze swoją 1,5-roczną córeczką, zaczęła się kłócić. Agresywne zachowanie przejawiał szczególnie mężczyzna, który krzyczał na swoją partnerkę, używając przy tym dosadnych epitetów. W pewnym momencie, wszyscy zamarli z przerażenia widząc, co zamierza zrobić ojciec dziecka

Konkubin otworzył malutkie okienko autobusu i wystawił noworodka na zewnątrz tak, że całe zwisało nad jezdnią. Pasażerowie nie zdążyli jeszcze nic zrobić, ponieważ błyskawicznie zareagował kierowca autobusu, który zauważył w lusterku zagrażającą życiu dziecka sytuację. Prowadzący momentalnie zatrzymał pojazd i zszokowany zwrócił się do 28-letniego mężczyzny, informując go, że to, co zrobił, było nieodpowiedzialne i niebezpieczne. 

Ojciec nie wyraził oczekiwanej skruchy, lecz stał się jeszcze bardziej agresywny - rzucił się na kierowcę autobusu z pięściami, przy czym cały czas go wyzywał. Nie wiadomo, jak dalej potoczyłaby się ta sytuacja, gdyby nie szczęśliwy przypadek. 

Tłumaczenie brutalnego mężczyzny wprawiło w szok policjantów

Gdy beztroski ojciec, wymachiwał swoją córeczką za oknem, akurat przejeżdżał tamtędy radiowóz. Policjant, który się nim przemieszczał, podjął natychmiastową interwencję, ratując odważnego kierowcę autobusu z opałów. Funkcjonariusz sprawnie obezwładnił agresora i założył mu kajdanki. Następnie wezwał miejscowy patrol, który przewiózł napastnika na komisariat. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Aresztowany nie przyznał się do stawianych zarzutów bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia dziecka. Wypytywany przez przesłuchujących o to, czemu zachował się w tak nierozsądny sposób, stwierdził w końcu, że nie chciał zrobić krzywdy swojej córeczce, lecz "pokazać jej świat z innej perspektywy". To tłumaczenie zbulwersowało internautów, którzy i tak nie dowierzają dobrym intencjom ojca. Zważywszy na okoliczności, w których doszło do incydentu, można wywnioskować, że zachowanie mężczyzny było reakcją na gwałtowną kłótnię z konkubiną. Pasażerowie, którzy jechali wraz z parą linią 503, wspominają, że partner wręcz porwał wystraszoną córeczkę z kolan matki i pod wpływem impulsu wystawił ją za okno. W żadnym wypadku nie przypominało to zabawy.

Funkcjonariusze także nie uwierzyli w te mętne zapewnienia i postanowili aresztować napastnika na 3 miesiące, do momentu procesu. Za tego typu przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Ojciec zdecydowanie nie spodziewał się takiego scenariusza! Mężczyzna nie może liczyć na społeczne wsparcie:

 - Gdy teraz pójdzie do więzienia, to dopiero pozna świat z innej perspektywy - skomentował w ironiczny sposób jeden z internautów słowa ojca. 

Z pewnością następnym razem mężczyzna pomyśli dwa razy, zanim zrobi coś tak nieodpowiedzialnego. W końcu za głupotę się płaci, czasami wysoką cenę. 

  1. Beata Tyszkiewicz zdobyła się na szokujące wyznanie. „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”
  2. Nie żyje znana prezenterka. Policja oskarża jej męża
  3. Bardzo smutne. Stan Borys po udarze opowiedział o swoim stanie zdrowia
  4. Zapadły najważniejsze zmiany w 500 plus. Fatalna informacja dla rodziców niepełnosprawnych dzieci
  5. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Ponad 70 milionów złotych na program "Senior plus"
  6. TVN: Tragiczna wiadomość z rana, nie żyje nastolatek

Źródło: TVP

Następny artykuł