Ojciec dwuletniej dziewczynki wpadł w furię, gdy usłyszał wyrok holenderskiego sądu w sprawie polskiego kierowcy, który oprócz dziecka zabił jej 67-letniego dziadka i 64-letnią babcię.

Polak jechał 120 km/h przy ograniczeniu 80 km/h. 32-letni mężczyzna nie okazał żadnej skruchy. Skandaliczna kara dla kierowcy to 120 godzin prac społecznych.

Wypadek miał miejsce w maju 2013 roku w limburskim Meijel. Samochód kierowany przez Polaka wypadł na zakręcie z drogi i wjechał na ścieżkę rowerową. Auto uderzyło w dwa rowery, na których jechało starsze małżeństwo: 67-letni mężczyzna i 64-letnia kobieta. Na tylnym siedzeniu jednego z rowerów siedziała ich dwuletnia wnuczka.

Prokuratura oskarżyła Polaka o „brawurową jazdę”. Adwokat próbował przekonać sąd, że to stan techniczny auta mógł przyczynić się do wypadku, aczkolwiek według prokuratury badania techniczne pojazdu nie wykazały poważniejszych braków.

...

Zobacz również

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.