O co chodzi? Jedna z największych sieci sklepów spożywczych w Polsce skanuje twarze klientów

O co chodzi? Jedna z największych sieci sklepów spożywczych w Polsce skanuje twarze klientów

Nie mała afera wybuchła w polskim internecie po publikacji zdjęcia przez jednego z klientów jednej z największych sieci sklepów spożywczych w Polsce. Oburzeni internauci zarzucają gigantowi, że skanuje twarze swoich klientów w podejrzanych celach.

Sieć sklepów spożywczych "Żabka" to jeden z największych graczy na polskim rynku w tej kategorii - w całym kraju posiada ponad 5 tysięcy sklepów, w których zakupy robią całe rodziny.

Jeden z klientów opublikował w sieci zdjęcie, na którym możemy zobaczyć jak tablet zainstalowany przy kasie skanuje jego twarz oraz analizuje jego płeć i wiek.

Internauci od razu wywnioskowali, że służy to do "chipowania klientów" tj. do rejestrowania wszystkich danych osobowych wraz ze zdjęciem oraz numerami karty i konta bankowego.

 - Oto co można zobaczyć kiedy sklep Żabka jeszcze nie działa i przypadkiem na ekranie przy kasie została odpalona aplikacja rozpoznająca twarz. Kamera ukryta jest przy skanerze kodów kreskowych. Podajesz kartę płatniczą i już twój profil z danymi osobowymi jest założony - alarmuje internauta.

fot. wykop.pl/jono

Do spekulacji na temat zastosowania skanowania twarzy przyłączyli się inni oburzeni internauci. Jak przekonują to wszystko jest robione z myślą o reklamodawcach, którzy potrzebują o nas takich informacji jak co, za ile i kiedy kupujemy.

Afera urosła do tego stopnia, że sieć sklepów musiała wydać specjalne oświadczenie, w którym próbuje się wytłumaczyć.

 - Wbrew spekulacjom pojawiającym się przy tej fotografii, zastosowane rozwiązanie w żaden sposób nie identyfikuje poszczególnych klientów. System nie zapisuje obrazu z kamery, nie korzysta także z danych pochodzących z innych źródeł (np. terminale płatnicze), ani nie współdziała z nimi. Jedyną funkcją jest określanie przybliżonego wieku i płci klientów bez wiązania tych danych z poszczególnymi osobami. W efekcie dane są zapisane jedynie w formie skumulowanych statystyk i jako takie, dają wiedzę o profilach grup klientów robiących zakupy o określonych porach dnia - czytamy w oświadczeniu "Żabka Polska".

Profile na portalach społecznościowych sieci są aktualnie bombardowane pytaniami i zarzutami ws. skanowania twarzy klientów. Ogromna ich część zapowiada, że nie będzie już robiła tam zakupów.

bh

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News