Prawo i Sprawiedliwość w ostatnim czasie ma spore problemy wizerunkowe, z którymi ciężko będzie mu sobie poradzić. Nowym wyzwaniem do pokonania dla obecnej władzy będzie ujawnienie, że Julia Przyłębska cieszy się ochroną SOP, choć teoretycznie nie powinna. Czyżby rząd roztrwonił kolejne sumy?

Niełatwo się będzie podnieść Zjednoczonej Prawicy po nawałnicy afer i kompromitacji, którą obserwujemy jeszcze od zeszłego roku. Strajki, demonstracje, fala sprzeciwu i ogromne wydatki władz zdecydowanie nie pomagają stronnictwu Jarosława Kaczyńskiego w walce o zwycięstwo w wyborach samorządowych.

Co ciekawe wytchnienia rządzącym nie dają oni sami, na każdym kroku prowokując nagonkę medialną swoimi nieprzemyślanymi decyzjami i często zaskakującą retoryką i dosłownie „wykrętami” od powszechnie krytykowanych decyzji. Przykładem jest afera z nagrodami dla rządu Beaty Szydło, którą wywołał poseł PO Krzysztof Brejza czy niekontrolowane wydatki Ministerstwa Obrony Narodowej.

Teraz na jawy wychodzi kolejny dziwaczny wydatek, którego dokonał z kolei resort spraw wewnętrznych. Chodzi mianowicie o prezes TK, która otrzymała ochronę SOP.

Julia Przyłębska chroniona przez służby

Wedle prawa ochrona ze strony Służby Ochrony Państwa przysługuje jedynie kilku najważniejszym osobom. Do ich grona zaliczają się prezydent, prezes Rady Ministrów wraz z wicepremierami, kilku ministrom i marszałkom obu izb parlamentu RP. Teraz do ich grona dołączyła Julia Przyłębska.

Ochrona SOP kosztuje naprawdę sporo pieniędzy, szczególnie jeśli trwa przez całą dobę. Jak to się stało, że prezes Trybunału Konstytucyjnego otrzymała taki przywilej? Zdaniem Joachima Brudzińskiego, który jako szef MSWiA wydał decyzję o przyznaniu jej obstawy, ma to związek „dobrem państwa”.

Okazuje się także, iż resort pragnie utrzymać wszystko w tajemnicy, zasłaniając się klauzulą poufności. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odmawia obszerniejszego komentarza w tej sprawie.

Kwestie związane z wykonywanymi czynnościami o charakterze ochronnym, jak również formy i metody stosowane przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, są opatrzone klauzulą tajności i podlegają ochronie – przekazało ministerstwo w rozmowie z „Rzeczpospolitą”

Wiadomo jednak, że do przyznania ochrony potrzeba poważnych przesłanek, jak m.in. zagrożenie życia lub zdrowia. Nie wykluczone, że polityków zmusiła do tego zła sława Przyłębskiej i otwarty, negatywny stosunek do niej wielu mediów i dziennikarzy.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Giertych pogrążył Piętę! Rozniósł go w kilku słowach
  2. Kryminolog zdemaskował Jackowskiego?! Na tym ma polegać jego sekret
  3. Brudziński zapadł się pod ziemię. Takiej wpadki jeszcze nie było

Czy Andrzej Rzepliński był dobrym prezesem Trybunału Konstytucyjnego?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Kobiety, które rządzą polskimi politykami [ZDJĘCIA]

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

źródło: newsweek.pl

Zobacz również