Nowotwór zaatakował swportowca
Instagram.com romoeren
Monika Majko - 12 Stycznia 2021

Od dawna walczył z nowotworem. Legendarny sportowiec przekazał nagłe wieści o swoim zdrowiu

Nowotwór to diagnoza, której nikt nie chce usłyszeć. Legendarny skoczek narciarski zmaga się z rakiem już od kilku lat. W rozmowie z Piotrem Koźmińskim z redakcji „Sportowych Faktów” portalu wp.pl sportowiec wyjawił prawdę o swoim stanie zdrowia.

Nowotwór zaatakował legendarnego skoczka kilka lat po zakończeniu kariery. Bjoern Einar Romoeren przekazał właśnie najnowsze informacje o swoim stanie zdrowia w rozmowie z polskim dziennikarzem. Fani do końca trzymali za niego kciuki.

Nowotwór zaatakował skoczka 5 lat po zakończeniu kariery

Bjoern Einar Romoeren to legenda norweskich skoków narciarskich i jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii tego kraju. Radosny Norweg zyskał również ogromną sympatię wśród polskich kibiców. Sportowiec swoją karierę zakończył po sezonie 2013-14, a 5 lat później usłyszał druzgocącą diagnozę.

Norweg ogłosił, że zmaga się ze złośliwym nowotworem, który lekarze zlokalizowali w jego plecach. Kibice z całego świata trzymali kciuki za jego szybki powrót do zdrowia, jednak jak przyznał skoczek, to była trudna i bardzo ciężka walka.

- To była ciężka, bardzo ciężka walka. Przyjąłem trzynaście dawek chemii, w tym trzy podwójne, czyli de facto szesnaście. Z reguły w takich przypadkach ludzie dostają sporo mniej. Do tego miałem kilkadziesiąt naświetleń. Sporo tego wszystkiego, w najtrudniejszym okresie odbiło się to mocno na moim organizmie. Byłem niemal zupełnie bez energii, dużo spałem, nie miałem nawet sił bawić się z dziećmi, pomagać żonie. Straciłem wszystkie włosy, to znaczy sam je ściąłem w pewnym momencie, wiedząc na co się zanosi - mówił skoczek w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z redakcji „Sportowych Faktów”.

Dramat gwiazdy TVN. zapłakana pożegnała się z fanami. Sytuacja jest fatalna, przeżyła piekłoDramat gwiazdy TVN. zapłakana pożegnała się z fanami. Sytuacja jest fatalna, przeżyła piekłoCzytaj dalej

Gwiazdor zachorował w trudnym momencie, wraz z żoną spodziewali się dziecka. Gwiazdor przyznał, że bardzo bał się o przyszłość swojej rodziny, ponieważ rokowania lekarzy nie były najlepsze.

- Usiedliśmy wtedy z żoną i porozmawialiśmy o tym, jak do tego podejść. Wiadomo było, że pojawił się strach. U mnie, ale i u niej, że rodzina może mnie stracić, bo na pytanie do lekarzy, czy mogę umrzeć, powiedzieli, że tak. Wtedy, przed kolejnymi badaniami, trzeba było uznać, że najgorsze może się wydarzyć, bo nie mieliśmy pełnego obrazu jak zaawansowana jest moja choroba. Doszliśmy jednak z małżonką do wniosku, że ciąża może nam pomóc. Bo mamy inny, bardzo ważny temat do rozmów, do zajęcia naszych myśli. A nie tylko dyskusje o chorobie, bo przez to można zwariować, wpaść w depresję - wyjawił skoczek.

Na szczęście, ku wielkiej radości kibiców, w maju 2020 roku były skoczek ogłosił, że wygrał walkę z nowotworem. Leczenie, któremu został poddany Bjoern Einar Romoeren zadziałało i choć gwiazdor wciąż musi kontrolować swój organizm, lekarze przekazali mu dobre nowiny.

- Wszystkie wyniki wskazują na to, że tak. Leczenie zadziałało, najgorsze za mną, wszystko już w porządku. Oczywiście, co trzy miesiące przechodzę różne badania kontrolne, a to serce, a to płuca, lekarze sprawdzają, jak reaguje moje ciało po ciężkiej walce. Mówią jednak, że jestem cancer free. To najważniejsze - przekazał Bjoern Einar Romoeren.

- Do dawnej sprawności jeszcze mi daleko, ale tak mocny jak w trakcie kariery już nie będę, bo przecież nie trenuję od lat. Obecnie jest jednak dużo lepiej niż w trakcie przyjmowania chemii. Wtedy, jak mówiłem, nie miałem sił niemal na nic, bardzo bolało zwłaszcza to, że nie mogłem się bawić z dziećmi. A teraz już mogę, mam siły i to jest cudowne. Już trochę nart, już wycieczki do lasu, ognisko, kiełbaska. Znów pod tym względem życie stało się piękne. [...] Lekarze mówią, że włosy po wszystkim mogą być nawet lepsze niż przed chorobą. No cóż: mogę stwierdzić, że to g... prawda. Już takich jak kiedyś nie będę miał. Pod tym względem lekarze po prostu kłamią - dodał z uśmiechem skoczek - dodał z uśmiechem Norweg.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć w jakich pławi się luksusachKrystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: Sportowe Fakty

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News