Nowe zasady w McDonalds. Nawet 95 złotych za parkowanie pod ich restauracjami

Nowe zasady w McDonalds. Nawet 95 złotych za parkowanie pod ich restauracjami Źródło:

McDonalds jest jedną z największych sieci serwujących jedzenie typu fast food w Polsce. Znana i lubiana restauracja wprowadza teraz zmiany, które mogą zaskoczyć wszystkich zmotoryzowanych. Wiemy, na co trzeba uważać. 

McDonalds postanowił wprowadzić innowację w kwestii korzystania z parkingów przy ich lokalach. Pierwsze płatne miejsca postojowe pojawiły się już co prawda kilka lat temu, jednak teraz zaczyna ich przybywać w szybkim tempie. Kolejne restauracje należące do sieci wprowadzają opłatę za postój. Ile i czy w ogóle trzeba będzie zapłacić, jeśli przyjechało się autem, a zjeść chce się w środku lokalu?

McDonalds dba o swoich klientów

Restauracja tłumaczy, że decyzja o opłatach za parking nie jest spowodowana chęcią zarobku, a komfortem ich obecnych i potencjalnych klientów. Zdarzały się już bowiem sytuacje, w których odwiedzający lokal nie mieli gdzie zostawić swojego auta, bo wszystkie miejsca były zajęte poprzez ludzi, którzy korzystać z usług McDonalds wcale nie mieli zamiaru. Problem z parkingami w dużych miastach jest ogromny, a restauracja nie chce, aby ludzie robili sobie parking miejski z miejsc przeznaczonych dla klienteli lokalu gastronomicznego. Opłata ma odstraszyć potencjalnych niezainteresowanych fastfood'em. Sieć wydała oficjalne oświadczenie: - Naszym standardem jest darmowy parking dla gości McDonald's. W kilku lokalizacjach na terenie Polski, gdzie pozostawianie samochodów przez osoby niekorzystające z naszych usług istotnie utrudnia klientom znalezienie miejsca parkingowego, nasi franczyzobiorcy zdecydowali się wprowadzić pewne formy odpłatności, często oddając parking w zarząd wyspecjalizowanej firmie. Np. w Warszawie jest to Wapark. Przyjęte rozwiązania mogą się różnić między sobą, ale zawsze zakładają one, że klienci McDonald's nie ponoszą opłat lub są one im zwracane – poinformowano w komunikacie.
DALSZA CZESC TEKSTU POD GALERIĄ

Wysokość opłat do uiszczenia

Na tablicach informacyjnych przed wjazdem na wybrane parkingi należące do sieci McDonalds można znaleźć informacje o kwotach. Pierwsza godzina parkowania ma być darmowa, pod warunkiem, że posiada się ważny bilet. Następna godzina postoju będzie już skutkowała opłatą w wysokości 5 złotych. Bilet można pobrać w biletomacie znajdującym się nieopodal lokalu, jeśli jednak tego nie uczynimy, będziemy musieli zapłacić karę. Mandat za nie pobranie biletu zaboli nas zdecydowanie bardziej niż opłata za parking, bowiem wynosi on 95 złotych. McDonalds nie jest jedyną siecią, która zdecydowała się na takie rozwiązanie. Ku takiej opcji skłoniło się wiele supermarketów, w tym Lidl, Biedronka czy Netto. Czy jest to odpowiednie wyjście z sytuacji? Czy rozwiąże ono problem zajmowania miejsc postojowych przez ludzi, którzy nie są usługobiorcami firm?



  1. Ksiądz wybrał się na „Kler”. Jego reakcja podbija internet
  2. Duda przerywa milczenie. Skomentował najgłośniejsze nagranie ostatnich dni
  3. Księżna Kate o rozstaniu z księciem Williamem. „Nie byłam szczęśliwa”
Następny artykuł