Smutni Nowacka i Palikot oraz pełen zapału Zandberg komentują sondażowe wyniki

Smutni Nowacka i Palikot oraz pełen zapału Zandberg komentują sondażowe wyniki Źródło:

Zgodnie z przewidywaniami sondażowymi wyborów parlamentarnych, Zjednoczona Lewica nie uzyskała wymaganych 8% dla koalicji i nie znajdzie się w przyszłym parlamencie. Wynik wyborów skomentował przewodniczący SLD Leszek Miller, przewodniczący Twojego Ruchu Janusz Palikot oraz liderka ZL, Barbara Nowacka. Jeśli chodzi o partię Razem, to ta uzyskała wynik 3,9 proc., nie na tyle wysoki, by pokonać próg wyborczy, aczkolwiek formacja istnieje dopiero od kilku miesięcy. Sondaż skomentował Adrian Zandberg. 

- Oczywiście, że jest to wynik gorszy, niż przypuszczaliśmy. Nawet zakładając, że są to wstępne wyniki, wygląda na to, że nie przekroczymy 8 proc. - powiedział przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jak przekonywał zebranych w sztabie zwolenników Zjednoczonej Lewicy, projekt w którym uczestniczyła jego formacja i inne lewicowe środowiska miał sens jednak wszyscy muszą się teraz zastanowić nad tym, dlaczego uzyskał taki zły wynik. Lider SLD wyraził też nadzieję, że przyszły układ w Sejmie nie będzie obfitował w konflikty jak miało to miejsce przez ostatnie dziesięć lat gdy Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma na przemian były u władzy. Millerowi wtórowała liderka Zjednoczonej Lewicy, która stwierdziła, że wszyscy liczyli na lepszy wynik jednak wciąż wierzy w to, że to co się stało po lewej stronie sceny politycznej ma sens, bo nauczyło ich to wspólnie działać i być razem. Z kolei Janusz Palikot ograniczył się do krótkiego komentarza. - Nie wierzę Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nawet przez jeden dzień - stwierdził Janusz Palikot. Sondażowe wyniki skomentował również nieoficjalny lider partii Razem, Adrian Zandberg, który stwierdził, że 4% które wywalczyła jego formacja to sukces, bo przez większą część kampanii telewizje poświęciły im jedynie kilka sekund. - Udowodniliśmy, że inna polityka jest możliwa, że jest możliwa polityka robiona przez zwykłych ludzi i w interesie zwykłych ludzi. Że jest możliwa polityka, która nie kończy się na roszadach w telewizyjnych studiach, ale która dzieje się na ulicy, w kontakcie ze zwykłymi ludźmi, która jest robiona przez związkowców, przez spółdzielców, przez ludzi, którzy walczą przeciw umowom śmieciowym. To jest nasz pierwszy krok - dodał. Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

bh, źródło tvn24
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News