Niemcy na wojnie z polskimi kierowcami. Dają horrendalnie wysokie mandaty

Niemcy na wojnie z polskimi kierowcami. Dają horrendalnie wysokie mandaty Źródło: Wikimedia/Public Domain Pictures

Według statystyk co trzeci kierowca ciężarówki jeżdżącej po Europie do Polak. Najwyraźniej nie spodobało się to niemieckim władzom, które postanowiły ustanowić nowe, zadziwiające prawo.

W Budesratcie przegłosowano ustawę na podstawie której kierowcy odpoczywający w szoferkach swoich samochodów będą podlegać łącznej karze w wysokości nawet do kilkunastu tysięcy euro. Prawo uderzy przede wszystkim w polskich kierowców ciężarówek, ponieważ jest to największa obecnie grupa narodowa w tym zawodzie w całej Unii. Od teraz każda godzina odpoczynku w kabinie ciężarówki ma kosztować 240 euro, z czego 60 zapłaci kierowca, a 180 firma transportowa, w której jest zatrudniony. Kilkugodzinny odpoczynek w czasie jednego tygodnia będzie mógł wynieść, więc nawet kilkanaście tysięcy euro kary. Nie jest to jednak pierwszy pomysł tego typu. Kraje ,,starej Unii" od dawana zastanawiają się jak zapobiec procederowi rozprzestrzeniania się firm transportowych ze wschodu. Ich rządy postulowały już o wprowadzeniu unijnej dyrektywy o delegowaniu pracowników. Miałaby ona za zadanie wprowadzenie opłat dla kierowców za przejazd przez dany kraj. Takie działanie obniżyłoby konkurencyjność polskich firm transportowych względem ich zachodnioeuropejskich odpowiedników.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News