Pacjent zmarł w najgorszych męczarniach. BEZCZELNE tłumaczenie ministra zdrowia, aż trudno uwierzyć

Pacjent zmarł w najgorszych męczarniach. BEZCZELNE tłumaczenie ministra zdrowia, aż trudno uwierzyć Źródło: Fot. Pixabay.com/1662222

Nie żyje pacjent, który na izbie przyjęć przeszedł prawdziwe piekło. Mężczyzna zmarł w najgorszych męczarniach, jakie można sobie wyobrazić, a teraz całą sprawę komentuje minister zdrowia. Aż trudno uwierzyć w te słowa i nieludzką bezczelność polityka.

Nie żyje mężczyzna, którego z potwornym bólem nogi w poniedziałek na izbę przyjęć sosnowieckiego szpitala przywiózł jego brat. Przez cały dzień mężczyźni nie mogli doprosić się pomocy i uwagi lekarzy specjalistów, którzy przechodząc, jedynie nerwowo zerkali na coraz gorzej wyglądającą kończynę chorego. On przeżywał w tym czasie niewyobrażalne cierpienia, z pewnością nie myślał jednak jeszcze o najgorszym. 

Wydawać by się mogło, że będąc w szpitalu, może już być tylko lepiej. Tym razem jednak niestety tak się nie stało, bowiem personel ignorował chorego aż do wieczora. Reakcję wywołało dopiero jego zemdlenie, niestety wtedy było już za późno. Mężczyzna nie żyje, a sprawa wywołuje coraz więcej emocji. Padają bardzo ostre oskarżenia pod adresem placówki oraz zatrudnionego tam personelu, a teraz głos w sprawie zabiera wiceminister zdrowia, Zbigniew Król. Jego bezczelne tłumaczenie wprawia jednak w osłupienie i aż trudno w nie uwierzyć.

Pan Krzysztof przeszedł przez prawdziwe piekło na izbie przyjęć. Niestety nie żyje

Skandaliczna sytuacja rozpoczęła się 18 marca rano. Wtedy pan Krzysztof trafił na izbę przyjęć z niewyobrażalnym bólem nogi. 

- Byliśmy na miejscu o 10.30. Nie było dużej kolejki i był jeden lekarz. Mimo to dopiero ok. godz. 14 Krzyśkowi zrobili pierwsze badanie (USG przepływu krwi – przyp. red.). W ciągu dnia kilka razy podchodziliśmy do lekarzy i pielęgniarek, błagając o pomoc. Bez rezultatu - opowiada jego brat Tomasz. 

Przez kolejne 9 godzin nie zajął się nim żaden specjalista, a jedyne, na co mógł liczyć, to zmienianie opatrunków, bo noga mocno krwawiła. Ostatecznie po całodziennym piekle mężczyzna około godziny 19 zemdlał i dopiero wtedy personel zdecydował się na podjęcie jakichkolwiek działań. Po zbadaniu ciśnienia okazało się, że wynosi ono 66\46, a puls 54. Sytuacja stała się dramatyczna, niestety na ratunek było już za późno. Po godzinie 22 pojawiła się informacja, że chory nie żyje. Sprawa wywołała gigantyczne kontrowersje, a w internecie pojawiły się dziesiątki głosów otwarcie oskarżających o tę tragedię personel szpitala. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Absurdalne tłumaczenia wiceministra zdrowia

Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że zabrać głos postanowił również wiceminister zdrowia, Zbigniew Król. Przyjechał od Sosnowca w piątek i od razu rozpoczął niewiarygodne tłumaczenia. 

- Wiele emocjonalnych doniesień jest nieprawdziwych. Tutaj mam poczucie, że szpital to zdarzenie dokładnie przeanalizuje: pierwsze procedury są już wdrożone. I muszę podkreślić, że szpital jest bezpieczny; personel tutaj pracujący jest wysokiej jakości. Natomiast całość tego musi być udokumentowana w takiej formule, aby taka sytuacja nie miała miejsca nigdy więcej - twierdził. 

Zapowiedział, że już dziś zostanie opublikowany wykaz czynności wykonanych u zmarłego w kolejności chronologicznej, na tym jednak jego niewiarygodne i bezczelne tłumaczenia się nie zakończyły. Otwarcie stwierdził, że jego zdaniem wszystko było wykonywane z maksymalną szybkością. 

- Nie było tak, że ten człowiek bez pomocy siedział na krześle. Procedury diagnostyczne wdrożono maksymalnie pilnie - oświadczył. 

Aż ciężko uwierzyć, że taki komentarz został wypowiedziany zaledwie kilka dni po tragedii. Rodzina zmarłego nie może z pewnością pogodzić się z wielką stratą, tymczasem wiceminister twierdzi, że wszystko było zrobione zgodnie z procedurami. Jeśli więc procedury zabiły niewinnego człowieka, to kto za to odpowiada?

  1. Michał Szpak nago w łóżku! Fanki masowo mdleją. Tak gorącego zdjęcia dawno nie było!
  2. Dramat w rodzinie Katarzyny Dowbor! Jej syn ma problem z alkoholem? Przygotujcie chusteczki!
  3. Zmarł legendarny polski aktor. Grał w kultowych serialach TVP, Janosiku i Podróży za jeden uśmiech
  4. Czołowi aktorzy TVP mają romans?! "Jest chemia, są siebie spragnieni".
  5. 3-latka miała spełnić swoje największe marzenie. Po wyjściu z samolotu tragicznie zmarła
  6. Rodzice obrzezali kilkumiesięczne dziecko. Niemowlę nie miało szans na przeżycie

Źródło: Super Express

Następny artykuł