Nie żyje legenda rocka. Cały świat w żałobie

Nie żyje legenda rocka. Cały świat w żałobie

Świat muzyki znów przeżywa żałobę. Tragiczne historie, jedna za drugą, coraz bardziej dotykają największych muzyków świata. Tym razem zmarła legenda. Jego przyjaciele i wszyscy związani z tą branżą niezwykle mocno to przeżywają.

Nie żyje George Young, legendarny australijski muzyk i producent zespołu AC/DC. O jego śmierci poinformował właśnie zespół za pomocą Facebooka. Jak określają Younga media, był nie tylko producentem, ale też pionierem muzyki. - Z bólem informujemy o śmierci naszego ukochanego brata i mentora George’a Younga. Bez niego nie byłoby AC/DC - napisali muzycy legendarnego zespołu na Facebooku. - Za to, co dla nas zrobił i co nam dał, zawsze będziemy go wspominać z wdzięcznością i pozostanie bliski naszym sercom - dodali. George Young zaczynał swoją karierę jako muzyk rockowy. Na początku grał na gitarze w australijskiej rock'n'rollowej grupie The Easybeats. Był współautorem takich przebojów, jak "Friday on my mind", czy "Love is in the air". W swojej karierze prócz gitary sięgał także po bas. Na tym instrumencie towarzyszył m.in. początkom grupy AC/DC, której następnie został producentem. Muzycy z całego świata wyrażają swój żal i współczucie dla bliskich George'a Younga. Wyrazy miłości i współczucia kierowane są także do jego "podopiecznych" z AC/DC. Źródło: rmf24.pl

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News